Lotte zażyczyła sobie puszczenia jej tego:
I w zachwycie zgoła nieokiełznanym rzekła:
Och, ja muszę, och, pedały zasrane, w dupsko!
————————————-
[Czemu w dupsko akurat, wyjaśniają wcześniejsze wpisy: w dupsko I, w dupsko II i w dupsko III]
Lotte zażyczyła sobie puszczenia jej tego:
I w zachwycie zgoła nieokiełznanym rzekła:
Och, ja muszę, och, pedały zasrane, w dupsko!
————————————-
[Czemu w dupsko akurat, wyjaśniają wcześniejsze wpisy: w dupsko I, w dupsko II i w dupsko III]
Mrówk, ty mie wstyd robisz…
Chciałem oddać two szczery entuzjazm… Pomieszczę jak najszybciej fragmenty z opisów gejowskiego porno, żeby czytelnik zrozumiał instrumentarium leksykalne twojej wypowiedzi :]
antydatowałem wpisy z pięknej strony o dupczeniu gejów, więc już teraz to twoje wykrzyknienie nie wygląda tak strasznie :]
Och.. i ja podzielam ten szczery entuzjazm.
i też w dupsko?
Dziękuję :-)
przepraszam za niezręczność…
A poza tym – czy nie słuchaliśmy raczej tego wykonania?
wiesz co, chyba obu, raz jak ty to to, a jak ja to owo.
Nieno, ja to tak w nawiasie i cudzysłowiu trochę, ten wyrzut, wiesz :-)
tak z trzykropkiem i z małej litery? ;p
Tak, nie do końca NA serio ;-P
w każdym bądź razie nie poddaję tego w wątpliwość ;]
doskonałość.
nieee tam. śmiałość, żałość i radość. :]