Lotte zażyczyła sobie puszczenia jej tego:

I w zachwycie zgoła nieokiełznanym rzekła:

Och, ja muszę, och, pedały zasrane, w dupsko!

————————————-
[Czemu w dupsko akurat, wyjaśniają wcześniejsze wpisy: w dupsko I, w dupsko II i w dupsko III]