Archiwum kategorii: cytaty niecytaty

1. żłop macchiato doppio, suko!

szukam dominujacego kolesia na sex spotkania, moze jakos na kawie sie poznamy?

 2. gdzie sport popadnie

Przychodzisz do mnie, rozmawiamy chwile, moze pijemy piwko itp. w pewnym momencie juz nie mozemy wytrzymac i zaczynamy sie delikatnie dotykac, muskac skore przez ubrania, wreszcie calowac, delikatnie sie przytulajac i obmacujac. fajnie jesli jestes sportem lubiacym szczuplych wysokich facetow […] wytrysk gdzie popadnie.

jesli jestes fanem na maxa namietnej masturbacji z pieszczotami – daj znac. ja dwudziestoparolatek, na maxa dyskretny, szczuply. ty – podobny :) mam chate, mozemy sie spotkac nawet dzisiaj. chetnie staly dyskretny namietny uklad :)

 3. pozytywizm nie romantyzm

Ostatnio moją największą ułomnością okazało się być to, że jestem zdrowy, więc chyba takiego też wypada mi szukać, żeby nie narażać się na beznadziejne drgnienia serca…

 4. Barańczak się chowa, a Słomczyński cicho kwili

Dobrego człowieka, uczciwego, wiernego, niezależnego z pasjami.
I am looking for a rich, intelligent and caring man to compound.

5. ten jedyna

Poznam dużo ludzi – wielu z nich będzie w moim życiu tylko przez chwilę.

Poznam dużo ludzi – niewielu z ich będzie moimi przyjaciółmi.

Poznam dużo ludzi – niewielu będzie tymi wybranymi

Poznam dużo ludzi – moje serce oddam tej jedynej

 6. hierarchia

…lubię często… lubię pasywnych… ale czy to jest najważniejsze? …

 7. imperatywy i kategorie

Nie przykuwam uwagi na ulicy i tego samego wymagam. Nie zaglądam innym do łóżka, więc i nie widzę potrzeby aby oni zaglądali do mojego.

8. non facta, sed verba

Postanowienie wreszcie zrealizowane – od czerwca zaczynam chodzić na siłownię. Karnet do Calypso  kupiony, teraz tylko znaleźć motywację.

9. meta poznania

Poznam również ciekawe znajomości z ludźmi ze świata artystycznego, TV, teatr itp.

 

 

 

 

 

 

 

 

When they answered the bell on that wild winter night,

There was no one expected – and no one in sight.

 

Then they saw something standing on top of an urn,

Whose peculiar appearance gave them quite a turn.

 

All at once it leapt down and ran into the hall,

Where it chose to remain with its nose to the wall.

[...]

In the night through the house it would aimlessly creep,

In spite of the fact of its being asleep.

 

It would carry off objects of which it grew fond,

And protect them by dropping them into the pond. [...]

 

[Edward Gorey,  The Doubtful Guest]

M. S.-C.

To okno zgasło już i ogień lampy mdły
Dyktuje chwiejny krok kolejnych ruchów rąk,
Co w górę oraz w dół nadają nikły rytm
Substancjom których gniew wypełnia rurek spląt,
Bo tak nakazał im zwyczajny ludzki spryt,
Gdy pracy słony fakt w ten wąski wstąpił kąt.
Cóż, słońce zaszło już, a szyby ślepy blask
Tak ostro w ciszy brzmi, bo sens swój stracił smak.

Lecz jeszcze chociaż raz – powtórzyć ręki ruch,
Wypełnić mrokiem pięść retorty, dolać coś,
Nad palnik przenieść szkło i mocno skupić słuch,
By zanim zawrze płyn odstawić go na bok,
Choć za oczami tkwi bolesny, sztywny słup,
A do przelania jest: tak dużo, dużo ton.
I czasem gdzieś w tym śnie, jak świadomości ślad,
Przebija poprzez ból raz polon, a raz rad.

(znalezione tutaj)

rozważam mikrosensy, też z myślą by całość skrócić
sens makro istnieje, co wiem na rozum,
choćby dlatego że kiedyś go czułem.
pomęczę się trochę i wróci

[Rubuk, standardowo z rozpędu we wiadomości]

1. wola i wyobrażenie

Chcę być lesbą ale z koleżanką.

Co mam zrobić podczas wiecie czego?

[ z jakiegoś forum]

 2. nie mów

Seks jest fajny nie powiem, ale wolę miłość, pocałunki, szczere rozmowy itp .

 3. praca hańbi

Szukam do wynajęcia w pełni umeblowany pokój w mieszkaniu z dostępem do internetu, prali, lodówki itp. Ja miły spokojny, bezkonfliktowy. Nie interesują mnie sex propozycje ani innego typu rzeczy. Wszelkie propozycje tj, cene oraz dzielnice proszę składać na pw :) z góry dzięki NIE JESTEM DZIWKĄ NIE SZUKAM PRACY ANI SPONSORA

 4. wybór

jestem uniwersalny ale z racji ze natura nie byla dla mnie laskawa pozbawiajac mnie duzego rozmiaru wole byc pasywny.

 5. ogrom jak pogrom

Pomijając wygląd, ważne jest też wypełnienie czaszki, co w dzisiejszych czasach jest największym problemem, patrząc na ogrom analfabetyzmu i żenujące wiadomości o skąpej i przerażającej treści.

 6. rzeczy i inne słowa

Aha i jeszcze jedna rzecz, nie mylmy chamstwa z poczuciem humoru, ironią, groteską, humoreską i innymi, fajnymi słowami

 7. ekwikwiwokacja

jestem dobry w gębie i do świata stoje otworem:

 8. puc na wodę

Wenn das Leben dir Zitronen gibt putz die Fenster damit

Do rzeczowników nieoznaczających osoby (nieosobowych), których liczbę mnogą może tworzyć sufiks -ān, należą: […]

e) rzeczowniki, które tradycyjnie utrzymały liczbę mnogą -ān: gonāhān „grzechy”, anduhān „zmartwienia”, soŭgandān „przysięgi”, γamezgān „kokieteryjne mrugania”

 

B. Składanek Wprowadzenie do gramatyki języka perskiego, Wyd. Akad. Dialog, 1997

[Wiersz, który mnie przed laty wzruszył, na tablicy niedaleko skrzyżowania Grójeckiej z Bitwy Warszawskiej. Sfotografował dla mnie Plu i przetranskrybować pomógł, czytając.]

 

Ja jestem zła ulica. Nie przystępuj do mnie,

Najeźdźco, który niesiesz śmierć samolotową!…

Swojego bronię miasta twardo i niezłomnie…

Do walki jestem zawsze skorą i gotową…

 

Ja jestem zła ulica!… Stawiam barykady

I pluję armatami, karabinem walę.

Nie przerażą mnie twoich bomb tonowych grady

I czołgi twe jaszczurcze chwytam wciąż zuchwale.

 

Ja jestem zła ulica!… Lecz swe kocham dzieci,

Których mi co dzień więcej na łonie umiera,

Gdy kamienic granica przy tym jasno świeci.

 

Ja jestem zła ulica!… Lecz choć głód doskwiera,

Nie wpuszczę cię do miasta, gwałcicielu krwawy!

———————————————————–

Ja, pani Opaczewska, bronię dziś Warszawy!

 

Jan Janeczek (1898-1944) Żołnierz Armii Krajowej

Nie ma nic do cofnięcia.

[komunikat mojego telefonu, który pojawia się ni z tego, ni z owego]

Dyplomatyczny skandal wisi w powietrzu.

[dziennikarz tvn24]

*

Instrukcja obsługi wibratora w kształcie naturalnych rozmiarów

[z instrukcji obsługi wibratora]

*

Hollywood is controlled by homosexual Jewish men who expect favors in return for sexual activity.

[John Travolta]

*

Odwiedź też nasz kulinarny kanał

[z reklamy Knorra na youtube]

*

Odkrycie grobowca Tutanchamona – jeden z niezwykłych, wyjątkowych epizodów w historii ludzkości. Ciąg zdarzeń, który doprowadził do jednego z największych i najbardziej spektakularnych odkryć archeologicznych w nowożytnych dziejach. Wydarzenia, które do dziś wzbudzają wielkie emocje i kontrowersje.

[wikipedia]

*

Są oblegane te używki, eee, urzędy publiczne.

[Władysław Frasyniuk, tvn24]

*

Ciężkie przeżycie, psuje cały dzień.

[grillowicz, świadek spłonięcia ludzi żywcem w wypadku awionetki 1 maja, tvn24]

Krzysztofa Bobola (w aktach: 1604-1641) s. Jana Boboli i Urszuli Dmosickiej, poeta, członek Sodalicji Mariańskiej w Wilnie, gospodarz wiejski, jego bratem był o. Kacper Bobola (zm. 1647) – kanonik krakowski i Wojciech Bobola dowódca oddziałów, który zginął w bitwie pod Smoleńskiem w 1612 r. Jego kuzynem był św. Andrzej Bobola. Jego dziećmi były: Urszula – żona Zborowskiego, Katarzyna – żona Suliszewskiego, Andrzej – ożeniony z Trembecką, Jakub – ożeniony z Tułkowską.

Bibliografia

Ks. Jan Popłatek T. J.:Błogosławiony Andrzej Bobola, Życie – Męczeństwo – Kult, Kraków 1936`

[całość artykułu o Krzysztofie Boboli z wikipedii]

————————————————————-

Aż chciałoby się dodać, że (według autora artykułu) jego największym życiowym osiągnięciem było – pokrewieństwo.

Jakoś wszedłem na podstronę na fejsbuku poświęconą Penélope Cruz.
Był tam następujący komunikat:

Penélope Cruz zmienił(a) datę swoich Data urodzenia.

Powtórzony czterokrotnie. A jak się klikało w to Data urodzenia, wyświetlało się:

Nie udostępniono jeszcze żadnych informacji.

No, a tyle zachodu.

Nie ma nic równie pięknego jak wiosna w Europie. Mówię to, chociaż naprawdę uwielbiam tropiki. […] No bo w tropikach zawsze jest gorąco.

[Beata Pawlikowska ostatnio w Radiu Zet]

*

Jest to dla nas jakaś wskazówka, jaka murawa jest murawą dobrą, jest murawą doskonałą.

[pani z obsługi Koszyka Narodowego]

*

Pedicure frezarką, maska algowa na stopy oraz malowanie hybrydowe! Zadbaj o stopy.

[reklama, chyba z fb]

*

Między moją prywatną chwilą a światem poza mną jest krucha granica. I to ja decyduję, kiedy ją przekroczę. Uwielbiam delektować się tym stanem – tekst, który wygłasza w reklamie ciasteczek z galaretką, w zasadzie można uznać za aktorskie credo Danuty Stenki. Kiedy wychodzi na scenę Teatru Narodowego w „Orestei”, czuje się, że naprawdę dotyka cienkiej granicy między „prywatną chwilą a światem poza nią”. To ogromna siła tej kreacji i wszystkich innych, które stworzyła w spektaklach Mai Kleczewskiej.

[Małgorzata Sadowska, Newsweek, 25 IV]

*

[…] zapomnialem umyc rece przed zalozeniem nowej prezerwatywy. ogolnie chodzi o to ze jesli dotknelem spermy, wytarlem ja o posciel, po czym nalozylem prezerwatywe “skazona” reka, rowniez wmiedzyczasie ekhm…zrobilem jej dobrze ta sama reka. stad pytanie czy ciaza w tym wpadku jest prawdopodobna?

[z forum na temat seksu]

Trrr wybiera cytat do przeczytania i nagrania:

 - Oj, ale takie długie? To mi nie przejdzie przez usta!

Obiad. W tle film Piekło pocztowe na AleKino+. Tekst oryginalny przebija chwilami przez lektora.

[na poczcie, mężczyzna podnosi arkusz znaczków]

 - … So that people buy stamps!

- … Żeby ludzie kupowali stemple!

[kobieta ze szpicrutą do mężczyzny na koniu]

 - You know what happens to naughty boys?

- Wiesz, co spotyka niegrzeczne koniki?

 

 

LatinoAmerican: What does “gotten himmel” mean?

Lover of GOD: You mean “Goot Gott in Himmel?” That is German, meaning “Good God in Heaven”.

[z jakiegoś forum]

*

Bezpieczeństwo jest ciągłym dialogiem między użytkownikami facebooka.

[administracja fb]

*

Jutro lecę do Ukrainy choć pochodzę z Kosiny i miałem kiedyś zębów bez liku, a teraz bez kitu, został mi kikut, zacznę je wprawiać, kły sobie sprawiać, kasę wydawać i zęby usprawniać, jak już kły będę miał ładne i nowe, choć nie będą żywe tylko akrylowe, wtedy założę katanę i pulower, i pójdę już z kłami i w katanie na łowy…

[komentarz na portalu pudelek.pl]

*

Koniec dyplomatycznej wojny z Białorusią. Polski ambasador w Mińsku

[wyborcza.pl]

*

SPALAJ TŁUSZCZ JEDZĄC

[reklama]

W słowniku u Lotte znaleźć można, między innymi, mniemania dziecięce.

pastelos – mały czerwony rondelek do gotowania jajek, od kiedy jako dziecko usłyszałam jak mama, znalazłszy go gdzieś w kącie, zapytała retorycznie: A kto to tutaj tak porzucił na pastwę losu?

papierz – najwyższy dostojnik kościelny, zwany papierzem ze względu na to, że nosi czapkę z papieru (tiarę); materiałowa nie byłaby wystarczająco sztywna i zaraz by oklapła

astygmatyzm – choroba polegająca na tym, że się ma stygmaty

[Lotte]

przetobłagać – bardzo błagać; por. Przetobłagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego

[Plu]

*

Obserwując swoją ciężarną mamę i zadając jej liczne pytania, ustaliłam, że: U mamy w brzuchu mieszka dziecko (świadectwo mamy). „Mieszka” to znaczy: ma tam małe mieszkanko, z meblami utworzonymi z substancji kostnej, ze zwisającą z wewnętrznego sklepienia mamy lampą oraz z kredensem pełnym konserw, bo coś przecież musi jeść (wniosek mój). Dziecko cały czas rośnie i kiedy będzie odpowiednio duże, wydostanie się z mamy przez specjalny otwór (świadectwo mamy), a razem z nim wydostaną się także mebelki, które będą w sam raz dla moich lalek (uzupełnienie moje).

Nie muszę chyba dodawać, że byłam bardzo rozczarowana, kiedy po powrocie mamy ze szpitala nie dostałam kościanych mebelków. Podejrzewałam, że przywłaszczyła je sobie jakaś pielęgniarka.

[Lotte, całość dużo bardziej złożonego wpisu jest tutaj]

*

W jednym z najnowszych wpisów Lotte i w komentarzach pod nim także pojawiają się mniemania dziecięce.

Najmłodsze dziecko zawsze siedziało na najgrubszej książce z babcinej biblioteki. Panna To będzie siedziała na balzaku – oznajmiała Locha i kładła opasły tom na krześle Panny To. Przez całe dzieciństwo byłam przekonana, że „balzak” to po prostu ogólna nazwa wszystkich grubych książek, które podkłada się pod tyłek dzieciom zbyt małym, żeby siedząc na dorosłym krześle, dosięgały do stołu.

[Lotte]

 Jak byłam mała, myślałam, że wszystkie dzieci wstają o 6 rano, a chodzą spać o 18 (tak, tak!), a w domu mogą się bawić tylko chore dzieci, bo te zdrowe są na spacerze.

[mamrot]

 Z pięć lat może miałem, gdy w jakimiś amerykańskim filmie padło „przegrać z kretesem”. Odtąd „Kretes” to było spersonifikowane zło, jakiś przeciwnik św. Mikołaja, ktoś o powierzchowności Jacka Nicholsona.

[Radeczek]

*

Jak byłem mały to myślałem że w kolędzie zamiast: Jezus malusieńki, płacze w śród stajenki, płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła… jest: …Bo u Boga była… i nie mogłem zrozumieć, co ma sukienka do tego, że ona była u tego Boga i że ten rąbek na głowie.

[Vrublini]

Nadchodzą chłodne dni. Czy będzie jeszcze ciepło?

Na tak postawione pytanie odpowiedź jest jedna: nie. Będzie już tylko zimno. Cały czas do początku zimy będzie zima.

[komentarz pod prognozą pogody, źródło]

Sprawdzałem w słowniku niemiecko-polskim online, czy słowo Genuß jest rodzaju męskiego czy nijakiego. Słownik nie poinformował mnie wprawdzie o rodzaju tego słowa, za to podał ładną wiązankę jego definicji:

Genußzażycie, spożycie; uciecha, przyjemność, rozkosz; korzystanie

————————————————

UZUPEŁNIENIE: Z innego słownika dowiedziałem się, że po niemiecku “zażycie, spożycie; uciecha, przyjemność, rozkosz; korzystanie jest rodzaju męskiego. Hehe.

Nazywam się Tsukino Usagi i jestem obrończynią sprawiedliwości.

Zmieniam się, używając specjalnej broszki, i walczę ze złem.

Walczę o miłość i sprawiedliwość!

Jestem piękną wojowniczką w marynarskim mundurku! Sailor Moon!

My oddajemy feministkom głos, niech mówią hasła!

[natemat.pl]

*

Smutek pięknych ludzi w pięknych wnętrzach

[tytuł felietonu pewnej pani, której nazwisko litościwie przemilczę]

*

It should also not be confused with pseudoaneurysm or a myocardial rupture (which involves a hole in the wall, not just a bulge.)

[wikipedia]

*

Kanapka w biegu … czyli pieczywo z szynką, serem Gruyere i beszamelem.

Po całym poranku pełnym zdjęć, wpadamy dosłownie na chwilkę do wyjątkowo gwarnej restauracyjki. Głodne i zmarznięte. Trochę zmęczone, ale za to pełne nowych inspiracji. Zamawiamy szybko i zdecydowanie. Jemy również w nieco małym pośpiechu. Na odpoczynek będzie jeszcze czas.

[makelifeeasier.pl]

*

Robi to w urzędzie, nie robi tego na ulicy.

[E. Kopacz o J. Musze w tvn24]

1. loty

jak ludzie kochają to w chmurach latają i się macają.

2. ~p

To mężczyzna powinien się starać o mężczyznę, a nie mężczyzna o mężczyznę.

3. za drzwi!

I’m boy next to door

4. po/d/danie

CIAŁO PUSZCZONE RAZ PUSZCZA SIĘ CAŁY CZAS!!!

Poddam się wszystkim… Moja d jest zawsze gotowa… Chętnie będę pogotowiem seksualnym!

5. implikacja

Hey I am Harok muscle hunk stud with big muscles and large xxl cock. New to Gayromeo and i can not upload my videos here because it s not possible.

6. innuendo

Lubię chłopaków.

Lubię chłopaków, którzy jak wypiją to wydaje im się, że są dwa razy szersi w barach.
Nie lubię tych, którzy mają tak na trzeźwo.
Lubię tych którym banan nie schodzi z mordy, którzy słuchają dobrej muzyki i mają coś mądrego do powiedzenia.
Nie lubię tych wzdychających i przewracających oczami.
Lubię tych, co do których są poważne wątpliwości że SĄ TEGO WIESZ.

7. impotencjał

mało męscy, nie do końca zdecydowani i/lub grający na kilka frontów, niestabilni emocjonalnie i przedkładający “urodziny koleżanki” nad spotkanie ze swoim (potencjalnym) facetem – proszę nie pisać :)

8. misterny plan

Szukam chłopaka, jestem zwolennikiem randek, poznania się, zakochania.

Potrzebuję faceta który będzie o mnie myślał w pracy, będzie tęsknił. A jak spotkamy się w domu wspólnie obejrzymy film, ponudzimy się przy kominku, poleżymy w ciszy i sprawi nam to ogromną przyjemność.

9. imperativus futuri passivi

Jeżeli chodzi o wygląd to szukam kogoś szczupłego, sam mam brzuszek ale nad nim pracuję i niebawem zniknie :)

10. może być trzy czwarte

Singiel szuka partnera (drugiego singla)

11. komedia romantyczna…?

Szukam partnera do spokojnego, mieszczańskiego HAPPY TOGETHER :-)

Problem pojawił się w wyniku wieloletniego zaniedbania tego odcinka rzeki.

[reporter tvn24]

*

Ale męka – asfalt pęka

[z paska Polsatu]

*

Zawód: korespondent wojenny. Płeć: kobieta. Trudno to pogodzić, ale są takie, które próbują.

[prezenterka tvn24]

*

Kulisy funkcjonowania biurokratycznej machiny towarzyszącej każdej akcji specjalnej podejmowanej przez U.S.A. na całym świecie. C.I.A., N.S.A. i inne agencje współpracujące ze sobo, a jednocześnie rywalizujące o wpływy i pieniądze. Solidna serialowa produkcja z nigdy do końca nie docenionym Dennisem Hooperem w jednej z głownych ról. Dla polskich widzów specjalny smaczek, ponieważ głowny bohater major Tisnewski jest z pochodzenia Polakiem, poza tym pojawiają się i inne motywy związane z naszym krajem.

[opis serialu z iitv.info]

*

[Kobiety w policji] sprawdzają się, oczywiście. Tylko jest taki… Po roku, dwóch, trzech od przyjęcia do pracy, służby w policji kobiety są pylne, wiatropylne, jak to się mówi, one są. Zachodzą w ciążę i mamy już po służbie. […] Po roku [po powrocie z urlopu macierzyńskiego] są mniej efektowne. Mniej efektowne.

[Ignacy Krasicki, szef NSZZ Policjantów województwa opolskiego]

*

Ja na swoją sukę mówię „pieska”. Bo suka to brzmi pejoratywnie.

[Magdalena Środa, Babilon]

*

Czy chciałbyś, abyśmy częściej organizowali konkursy z pytaniami o komunikacji miejskiej, gdzie można wygrać drobny gadżet?

[ankieta ze strony ZTM]

*

Pewnego dnia, naszlo mnie na obejrzenie serialu. Lecz po zobaczenia 3 odcinków, zawiodłam się.Wiele rzeczy nie odzwierciedlało tego co jest w danej części książki. […] Przeczytałam prawie wszystkie części i jestem zauroczona bohaterami oraz opisanymi wydarzeniami .Więc moim zdaniem książka jest lepszą od serialu.

[recenzja użytkowniczki chyba filmwebu]

*

Chciałbym pożyczyć pułapkę na lisa/borsuka. Uciekł mi kot i kręci się od 2 dni w okolicach domu ale jest przestraszony nie daje podejść na mniejszą odległość niż 10m. Dokarmiam go codziennie ale efekty są kiepskie, jesc zaczyna dopiero jak nikogo nie widzi. Swierdziłem że najlepsze rozwiązanie to złapac go w pułapkę zywołowną, ale niestety jej koszt jest dość wysoki. W związku z tym chciałbym ją pożyczyć. ZAPŁACĘ ZA WYPOŻYCZENIE i zostawie jakąs kaucje jeżeli będzie potrzebna. Jeżeli ktoś sie zgodzi prosze o kontakt na mail

[z ogłoszeń drobnych, doniesione przez Radeczka]

*

Jest to tak zwane okienko immunologiczne, czyli okres, kiedy organizm jest szczególnie narażony na infekcje.

[reporter tvn24, à propos podawania ręki]

*

Chcemy rewitalizować zanikający powszechny respekt dla osób starszych.

[Donald Tusk, z paska tvn24]

*

Detektywi wiedzą już, że Zuzia jest ofiarą odchudzania tasiemcem.

[Detektywi, tvn]

ja chcę fajne sny ostatnio ciągle jakieś nudy

muszę się budzić zmęczony szukaniem jakichś papierów ludzi

z tym pędem to skomplikowana sprawa ale jak napisałeś o kokonie

pomyślałem kokon spoko ale w sensie wiosennego wylęgania

czuję się bardziej rośliną na razie przynajmniej

[wiadomość na od Rubuka; "wersyfikacja" prawie niezmieniona]

Właśnie Judym tłumaczył matce coś interesującego, gdy uczuł, że go malec zaczyna łechtać po łydkach. W pierwszej chwili sądził, że mu się zdaje, ale wkrótce, rzuciwszy okiem, zobaczył na obliczu łobuza znamię chytrości i wywieszony język, którym ten pomagał sobie niejako w procedurze łechtania. Dyzio wsuwał rękę między nogawicę spodni Judyma i cholewkę jego kamaszka, odchylał skarpetkę i wodził po gołej skórze długą, ostrą słomą. Judym nie zwracał na to uwagi, w nadziei że mania psotnicza ominie małego towarzysza drogi. Stało się przeciwnie. Dyzio wynalazł pod siedzeniem jakiś zabłąkany długi, ostry badyl i tym sięgał aż do kolana. I to mu nie wystarczyło: wyskubywał nitki ze skarpetek, usiłował zdjął kamasz, zawijał ineksprymable, dopóki się dało itd. Poczęło to wreszcie doktora drażnić. Odsunął szorstkim ruchem rękę łobuza raz, drugi, trzeci. Wszystko na nic. Język, wywieszony na bok, coraz bardziej wskazywał, że gotują się nowe eksperymenty. [...]

Skoro tylko powóz się wstrzymał, otwarł drzwiczki, jednym zamachem skoczył na ziemię i wyciągnął ze sobą Dyzia. Tam ujął go za kark lewą ręką, przechylił w sposób właściwy na kolanie i wysypał mu prawą około trzydziestu klapsów spod ciemnej gwiazdy.

[Żeromski, Ludzie bezdomni, rozdział pt. Swawolny Dyzio]

Wpisawszy w google „mrówkodzik” (tak, wiem) trafiłem na dwie takie strony. Nie mam bladego pojęcia, o co chodzi, ale jestem zachwycony. Czy ktoś wie, co to za, nie wiem no, metoda twórcza czy inna koncepcja? Wygląda aleatorycznie i przypomina nieco Berenta, hehe. Jak dla mnie nieźle. Czytam te blogi i nie mogę się oderwać.

Pasyjką w telefonie jest boksy diagnostyczno oraz innymi środkami i czyż nie wyuczyliśmy się do indyka abdullaha z pełną rehabilitacja i porzyczaniem u mrówkodzika. Prace skończono Świnoujście apartamenty stwierdzał omikron — miała spotkać u camapa się nie wyjętych reklam. Tym cechem kątów wygięć wtórnych pozostają niepojęte uczucia przerażenia pan natychmiast wraca do rosnącej lawiny. Trzech występnych cór w rodzaju szałasu przy nim bez nowych ponadto obiektywu o kącie samotnego obieżyświata

[źródło: ALejKa ELeKtryzujących artykułów]

Hormonalne po rozwodzie z pierwszym wielkim wzięciem cieszyły się pogarszają jeszcze dłuższą kilka dziesięcioleci przedłużyć ich figle i opinię. Planet walczących u mrówkodzika oraz hunahpu i ixbalanque wstąpili do nieba i bez ubrania. Początkiem niewoli grecji vii dodano honorowy przez regionalnych dań przygotuje państwu udany urlop www.

[źródło: Ear Blog]

[i wygląda na coś podobnego do tego zagadkowego tekstu]

Jeśli nie będziemy chcieli łapać wszystkich srok za jeden ogon, to nam się uda.

[właścicielka klubu fitness, tvn24]

*

Ale cały czas liczę na to, że wreszcie zechce mu się wytężyć mózgownicę. Może wyciągnie słuszne wnioski? Może zrozumie, że jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt?

[Sapkowski, cytowany przez kogoś na profilu]

*

Szpara jest formą dziury. Tylko dłuższą.

[Grzegorz Miecugow, Szkło kontaktowe]

*

Prezenter: Wiele osób narzekało dziś na niskie ciśnienie. Czy dalej będziemy mieć taki niekorzystny biomet?

Pogodynka: Tak.

[tvn24]

*

Wiem bowiem, że cokolwiek bym nie napisał, będzie to tylko ciąg za wiele nie znaczących przymiotników i suchych określeń, nie tłumaczących nawet w niewielkim stopniu, dlaczego ten film jest tak rewelacyjny.  Jakkolwiek bym się nie starał, nie uda mi się oddać atmosfery jaką on wokół siebie rozsiewa, ani dokładnie opisać jakie uczucia wywołuje.  Jest to bowiem film, którego nie sposób po prostu oglądać.

[z recenzji Samotnego mężczyzny]

*

Warszawa to stolica Polski, duma naszego kraju, miasto, które nas reprezentuje i jest naszą wizytówką. Przepełniona licznymi wydarzeniami kulturalnymi, tętniąca życiem i nosząca na każdym kroku ślady historii. […] Niezliczone teatry, wystawy, nie wspominając już o niekończących się imprezach oraz ofercie różnorodnych restauracji […] Jak jednak młoda osoba może w pełni korzystać z niesamowitej oferty Warszawy mając na uwadze swój skromny budżet? Studenci gubią się w biznesowym mieście, w którym brakuje zniżek takich jak w Krakowie, czy Wrocławiu […].

[groupon.pl]

*

Wampir – fantastyczna istota, żywiąca się ludzką krwią, prawie nieśmiertelna [...]

[wikipedia]

*

Ale też język, którego używano, był wykwintny, pełen wyszukanych zwrotów i prawniczych terminów. Zwracano się do sądu per „Wysoka Eksmisjo” czy „Wysoka Proceduro”. A raz, pamiętam, kiedy pewien adwokat powiedział w przemówieniu, że „sąd jest najwyższym ekspertem”, podchwycił to natychmiast oskarżony i zwrócił się do sędziego: „Najwyższa Ekspertyzo!”

[Wiech; może i naciągane, ale i tak znakomite, za śp. blogiem Sylwii Chutnik]

 

Wczoraj wczesnym wieczorem, koło osiemnastej. Wracam od Michchała, idę od strony Teatru Wielkiego. Mijam po drodze kilkanaście wozów policyjnych, z tych większych. Przechodzę Świętokrzyską, tuż przy Poczcie Głównej. Okazuje się, że jest jakaś manifestacja. Dużo młodych ludzi, głównie chłopaków, o dresowato-kibolowatym wyglądzie. Pytam kogoś stojącego z boku, z jakiej okazji ta demonstracja i dowiaduję się, że chyba chodzi o niepodległość Kosowa.

Jestem umówiony z Vrublinim, który już na mnie czeka, więc postanawiam nie zmieniać trasy i przechodzę koło tłumu ulicą Jasną. Po lewej mam tych podejrzanych demonstrantów (szaliki jakieś dziwne, a flagi w kolorach bieli, czerni, niebieskie i zielone, co budzi nie najlepsze skojarzenia), a po prawej, pół metra ode mnie, stoi w dwóch rzędach kilkudziesięciu policjantów w hełmach i z tarczami. Jeżą mi się włosy na karku, gdy zdaję sobie sprawę, że jestem niejako między młotem a kowadłem, ale jest spokojnie i bez problemu docieram do domu. Myślę przez chwilę, jak musieli się czuć ludzie w czasie stanu wojennego. Ale tylko przez chwilę.

Dziś czytam o wczorajszej manifestacji w Wyborczej:

Na Nowym Świecie, niedaleko lokalu „Krytyki Politycznej”, wodzirej zaśpiewał: „A na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści”. Tył manifestacji dodał: „I pedały też”. Kiedy kolumna maszerujących przechodziła obok Nowego Wspaniałego Świata, w okna kawiarni poleciały petardy, race, grudy śniegu i kamienie. Jeden roztrzaskał szybę. Policjanci, którzy otwierali, zamykali demonstrację i zabezpieczali ją po obu stronach, nie interweniowali. Czekali, aż marsz przejdzie dalej. Przez ten czas trwało torpedowanie kawiarni, a nacjonaliści skandowali: „Gdzie macie Niemców?”, „Antifa łowcy HIV-a”. Tego samego wieczoru Marcin Mrozek z biura prasowego policji stwierdził, że „nie ma przesłanek, które wskazywałyby, że związek ze zdarzeniem miały osoby biorące udział w zgromadzeniu”.

Całość do przeczytania tutaj.

Hadisy tworzą sunnę – najważniejsze po Koranie źródło muzułmańskiego prawa szariatu a zarazem katalog technik seksualnych, których opisy często dla niepoznaki zaczynają się od słów: „nie będziesz”.

[mrówkodzik o prawie religijnym, na bazie wikipedii]

Boże mój, czemuś mnie opóźnił!

 

[Pan Pszczoła, autentyczne przejęzyczenie ze zmęczenia]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.