- Chciałbym dziś ejakulować. Choćby w samotności.
- Każdy ejakuluje w samotności.
Znajomy się zwierza:
To był mój pierwszy raz. Było przyjemnie. Ale koleś, skończywszy, powiedział: Wyejakulowałem. I to mnie zniszczyło.
Chyba Wiewiór:
- Jak już się miał spuścić, to nawet dostałem erekcji.