Archives for posts with tag: konwersacja

- Muszę iść do toalety.

- Idź.

- Chciałem iść.

Szymek: Cześć. Jak mija wieczór?

Mrówk: Dobrze. A tobie?

Szymek: W porządku. Co słychać?

Mrówk: W porządku. Cieszę się, że śnieg zaczął padać.

Szymek: Jeszcze jakieś banały powiesz?

Mrówk: Nie. Teraz zapadnie krępująca cisza.

Mrówkodzik i Agathé poznali się dawno, dawno temu, na obozie językowym, a po paru latach spotkali na studiach. W ramach odświeżania starego i wcale nie za bliskiego jeszcze wówczas kontaktu, mrówkodzik zaproponował tonem konwersacyjnym:

- Chodźmy do KFC, zjemy po longerze i będziemy rozmawiać o seksie analnym.

———————————————————-
Przypomniane przez Agathé

Żubr: Co tam słychać?
Mrówk: W porządku.
Żubr: Czyli nic się nie dzieje.
Mrówk: Po prostu nie bardzo jest co opowiadać.
Żubr: Ja tylko staram się robić to, co się po angielsku nazywa making conversation.
Mrówk: Jak sam powiedziałeś – jest to zwyczaj angielski.

Vrublini opowiadał, jak to stał na przystanku autobusowym, a obok kobieta paliła papierosa, rozmawiając po angielsku przez komórkę. Przeszkadzał mu dym papierosowy, postanowił więc interweniować, mówiąc z naganą w głosie:

- Must you!

Na co kobieta, zadziwiona, niechętnie odsunęła od niego papierosa. Wtedy mruknął ku niej słyszalnie:

- Fucking stupid fat cow.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.