Archives for posts with tag: Vivaldi

Wehwalt mi pokazał hipnotyzującą arię z  opery, ponoć napisanej przez Vivaldiego w pieć dni, pt. Tito Manlio w wykonaniu Viviki Genaux pod Biondim z Galantami.

 

Splender fra ’l cieco orror

il mio bel sol vedrò;

 

e nell’occaso ancor

sua luce adorerò.

 

Przez ciemność ślepą i straszną

zaświeci mi piękne słońce;

 

i jeszcze gdzieś na zachodzie

zachwyci mnie jego światło.

 

[libretto Matteo Noris, tł. mrówk]

Lotte zażyczyła sobie puszczenia jej tego:

I w zachwycie zgoła nieokiełznanym rzekła:

Och, ja muszę, och, pedały zasrane, w dupsko!

————————————-
[Czemu w dupsko akurat, wyjaśniają wcześniejsze wpisy: w dupsko I, w dupsko II i w dupsko III]

Andreas Scholl śpiewa mój ulubiony psalm Vivaldiego Nisi Dominus aedicaverit domum (CXXVII).

 

Vanum est vobis

ante lucem surgere:

surgite postquam sederitis,

qui manducatis panem doloris.

[psalm 127, Vulgata chyba]

 

Na próżno wam

wstawać przed świtem:

wstańcie, gdy odpoczniecie,

wy, którzy jecie chleb boleści.

[przekład filologiczny mrówk]

 

Daremnym jest dla was

wstawać przed świtem,

wysiadywać do późna -

dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko.

[Biblia Tysiąclecia]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.