Jeszcze cztery cytaty z Ja, czyli 66… Żurawieckiego, o charakterze mieszanym:
*
Bardzo trafiony opis tego, po czym wnikliwemu obserwatorowi łatwo rozpoznać pary gejów (lesbijek) np. na zakupach:
Istniała między nimi symetria gestów – ruchy, który wykonywał jeden z nich, drugi powtarzał bezwiednie ułamek sekundy później, by natychmiast wybrać coś z zasobów mowy swego ciała i dać partnerowi szansę na rewanż. Czasami miast się dublować, dopełniali się wzajemnie. Jeden rozpoczynał gest, który drugi kończył.
*
Fekalno-sadystycznych? Nie jestem pewien, czy ten podwójny błąd jest celowy (książka jest tak pisana, że większość tego, co wygląda na błąd, może być zamierzona, ale nie musi):
Nigdy nie wykazywał skłonności fekalno-sadystycznych, zaczął się więc obawiać wszystkich tych wiernych, którzy będą wymiotować na niego podczas rozdawania najświętszego sakramentu.
*
- A przy okazji, znasz serię pornosów menatplay, gdzie geje w gajerkach pierdolą się, nie zdejmując nawet krawata?
- Nie tego akurat nie znam. A dlaczego?
- Bo tak właśnie wyobrażam sobie Komisję Europejską.
*
I chyba najfajniejszy cytat (por.: forewerjang):
Gdy [Stary Oblech] się ocknął, zobaczył, że pochyla się nad nim chłopiec nieziemskiej urody i łagodnie się uśmiecha. „Ani chybi, jestem w raju” – pomyślał i się zdziwił, bo był święcie przekonany, że trafi do piekła. […] „A może ja właśnie jestem w piekle i ten chłopiec będzie mnie torturował całą wieczność swoją urodą i młodością?”