Lotte pomieściła w komentarzach, więc mógłby kto przeoczyć, zatem obwieszczam na głównodziku trawestację wiersza Witwickiego, patrz poprzedni wpis.

GDZIE LUBI

sł. Lotte von Kirschenstein

Mama lubi na strychu,
Tata lubi po cichu,
Babcia lubi przy grobie,
Dziewczyna sama sobie.

Lub, gdy różowe oko
Patrzy w nią głęboko;
Lubi, gdzie ją boli,
Lubi, gdzie nie boli.

Dobrze wie, gdzie lubi,
Serca więc nie zgubi.
Dobrze wie, gdzie lubi:
Ona wszystko lubi.