Jakiś czas temu pisałem z ładnym (a przy tym niewypindrzałym) kolesiem, który pokazał mi jedno swoje naprawdę przyzwoite opowiadanie i ogólnie trochę się  nim zainteresowałem. Wkrótce jednak napisał:

– Wiesz, jutro nie mogę się spotkać, idę na warsztaty z gęsiny.