Mmch i PB są miłośnikami nazw stacji metra z różnych miast. Dla uczczenia dwóch stacji – odpowiednio z Lizbony i Barcelony – planowali swoim dwóm szczurzycom (uratowanym od węża) dać na imię Santa Apolónia i Maria Cristina.

Jednak koniec końców jeden szczur dostał imię Blacha Luiza (od budapeszteńskiej stacji metra Blaha Lujza), a drugi – za sugestią mrówkodzika – nazywa się Pani Nerka.