Hej. Śniłeś mi się dzisiaj. A dokładnie śniło mi się, że mieliśmy czworokąt z dwoma japończykami po trzydziestce, którzy nie znali oczywiście polskiego, i mówiłeś do mnie po polsku z rozbawieniem: „W realnym życiu nigdy byśmy na nich nie polecieli”. I całowaliśmy się we czterech naraz.