– Serce jest takie namacalne, czuć przez skórę, czuć jego pracę w całym organizmie. Może dlatego stało się symbolem i wyświechtało.

– Oddychanie też jest przecież niesamowite.

– To czemu się tak nie skliszowało?

– Bo z oddechu nie da się zrobić maskotki walentynkowej.