Okulary Kleofasa uległy jakiś czas temu zniszczeniu. Wciąż nie daje rady zrobić sobie nowych. Widzi bez nich na tyle dobrze, że radzi sobie w pracy i codziennych czynnościach, ale pewne szczegóły mu umykają. Mówi:

 – Kiedy spotykam kogoś w okularach, to pytam o wadę i jak się zgadza, to zakładam, żeby zobaczyć na chwilę świat.