– Wracam kiedyś do domu i czuję, że zaczęli grzać. Zerkam na higrometr i co widzę? Piętnaście procent! Dwa nawilżacze dokupiłam, w sumie trzy miałam włączone! Pieluchy tetrowe w pokoju suszyłam!

– Klawesyn we mgle.