Archives for the month of: Czerwiec, 2012

– Co gorsza, upodobniam się matki i babki mojego faceta (w cechach charakteru), a niebawem pewnie prababki, co doprowadzi go do rozstroju, bo była to straszna baba.
– Zatem kolejna twoja książka typu wspomnieniowego będzie powieścią autobiograficzną pt. Straszna baba?

Gerrard przez chwilę nie mógł wykonać teraz wolnego, bo na boisku brakowało piłki

[onet.pl]

*

Pentagon po raz pierwszy uczci obecność gejów i lesbijek w amerykańskiej armii. Szczegółów jeszcze nie ujawniono, ale wiadomo, że Sekretarz Stanu ds. Obrony Leon Panetta ma wygłosić specjalne przemówienie w uznaniu zasług homoseksualnych żołnierzy i żołnierek.

[Replika]

*

Violetta Villas jakby się nie nazywała była wielką i pozostanie taką właśnie artystką. Niezapomniana i piękna a do tego obdarzona wielkim talentem i wielkim sercem osobowość. Niech spoczywa w pokoju.

[komentarz na jutjubie]

*

I saw Villas in its best form, during a concert in Hollywood.

[ibid.]

*

POWINNA ZOSTAĆ ŚWIĘTĄ.MIAŁA BOGACTWO,WYBRAŁA BOGA,CZŁOWIEKA I MIŁOŚĆ-UBÓSTWO?-A MOŻE SZCZĘŚĆIE?-BYŁA WIELKĄ ARTYSTKĄ,KTO TEGO NIE WIDZIAŁ,NIECH SIĘ WSTYDZI I BOI SWEGO KOŃCA.

[op. cit.]

*

Polecam! Mimo dużej ilości niedociągnięć, wystawa doskonała.

[historyczka sztuki o wystawie]

*

Wnętrze tramwaju to niezwykle oryginalna i romantyczna sceneria

[reklama ztm]

*
Pokoje pisarzy to miejsca niemal mityczne. Właśnie w nich spędzają większość swojego zawodowego życia. Tam przelewają na ekran lub papier pomysły, które później są w stanie zawładnąć wyobraźnią czytelników. Możemy się tylko domyślać ile blokad twórczych, podartych rękopisów, połamanych klawiatur, ileż momentów olśnienia, okrzyków triumfu czy celebracji ukończenia książki musiały doświadczyć gabinety najsłynniejszych ludzi pióra.

[źródło]

Znajomy podrzuca link do wiersza Romana Misiewicza:

panorama

przekrzywiony krzyż
w omszałym lesie
cicho dymi ziemia
złamane skrzydła drzew
płonący krzew
bezlistna ściana
oszalały las
otrząsający się z błota
statecznik samolotu
wbity
w ziemię
stalowy krzyż
oszroniony popiołem

Lotte natychmiast tłumaczy na adhokiem wynalezioną poezję insertową (por. tutaj):

przekrzyż
w omlesie
cimi ziemia
złamadła drzew
płorzew
bezliciana
oszalas
otrząsię z błota
statemolotu
wbimię
stakrzyż
oszrołem

Na co ordynatowa Podtworecka podaje pierwsze trzy wersy w przekładzie na poezję semantyczną:

symbol religii chrześcijańskiej złożony z dwóch desek zwykle wzajemnie położonych pod kątem prostym, które uległy częściowej diagonalizacji

w kompleksie roślinności swoistym dla danego kontynentu geograficznego, charakteryzującym się dużym udziałem drzew rosnących w zwarciu pokrytym małymi osiągającymi od 1 do 10 cm wysokości organizmami, przeważnie żyjącymi skupiskowo w ocienionych i wilgotnych miejscach

biologicznie czynna powierzchniowa warstwa litosfery, powstała ze skały macierzystej pod wpływem czynników glebotwórczych bez generowania ani przenoszenia fal akustycznych emituje układ koloidalny, w którym ośrodkiem rozpraszającym jest gaz, a cząstki koloidalne są cząstkami stałymi, to jest zawiesinę bardzo drobnych cząstek stałych w gazie…

1. nie dla psa łydka

Zobaczyl jeden z drugim kawalek nogi i od razu ruchac im sie zachcialo. Moja noga – nie dam.

2. Das Experiment
Wiem, ze to irracjonalne, ale szukam kumpla – wogole zrobmy eksperyment, bedziesz moim kumplem a ja Twoim i uwaga! nie bedziemy sie bzykac. No bo bedziesz kumplem a nie kochankiem, czujesz roznice?

3. łatwiej

Mamy dla Ciebie wspaniałą wiadomość! Zapraszamy Cię do przetestowania nowej funkcji PLUS, która sprawi, że będzie Cię łatwiej odnaleźć, a zarazem ułatwi Tobie odnalezienie innych chłopaków w bezpośrednim otoczeniu

[wiadomość od administracji serwisu]

4. iam non datur

Nie pisze pierwszy bo i tak 99% nie odpisuje wiec po co. chcesz to napisz zawsze ci odpisze

1. nie masz zdjecia nie odpisze

2. jak cpasz to nawet nie pisz

3. a trzeciego juz nie ma

5. osioł

nie ustępujący miejsca starszym, walczący o pokój na ziemi i środowisko naturalne, uwielbiający tajska kuchnie, myjący zeby, pijący coca cole i nie tylko, pospolity, przeciętny, niczym nie wyróżniający sie..poszukuje księcia na białym kucyku..względnie moze być osioł.

swoje resume kierować na prv.

6. Laura i Filon

Kolesi na sex schadzke, do kina na silke na spacer z psem

7. confutatis

Tablica Wstydu!

Sa tu tacy, co wstydzić sie powinni, bo:

1. Umawiaja sie w nieskonczonosc i tuz po podaniu adresu i telefonu spieprzaja z romka:

2. Chca wyludzic popersa, rzeczy do fistu, naciagacze, zlodzieje

Od dzis zapelniam ja profilami, wiec WON jak masz wobec mnie takie plany!

8. własne M

Dotyk, cieplo, relax, masaz…… DYSKRECJA, HIGIENA…..

9. istota i jej rzeczy

CHUDE CIOTKI ,,PRZEGETE ISTOTY z TURBANAMI NA GŁOWIE DŁUGIMI WLOSAMI” NIE INTERESUJECIE MNIE !!!!! WIEC NIE PISZCIE

Rozgladam sie za kolesiami którzy cos ze soba robia i nie mam na mysli salonów fryzjerskich ani biegania po sklepach z torebkami tylko facetów uprawiajacy sport silka basen rower wspinaczka sztuki walki itp.. ni BEZ FOT NIE PISAC !!!!

Znajomy o tym, że komary są w stanie ugryźć z przyczajki, nie wiadomo kiedy:

–  Człowiek w nocy jest gryziony. Człowiek jest gryziony pod swoją nieobecność.

*

PontiFex z ledwie wyczuwalnym niepokojem, ale nie bez rozmarzenia, patrząc na kilka tuzinów malutkich muszek, które obsiadły jego sufit:

– Jest jeszcze przyjemnie, bo muchy są małe.

– „Nun achte wohl und lass mich sehn”!

– Nun achte wohl und blas mich sehr?!

[Dzisiaj specjalne a/varia, w całości z demotywatorów. Zainspirował mnie ten filmik –  najodważniejsi mogą nie wyłączać głośników. Ortografia, a zwłaszcza interpunkcja, zgodne z oryginałem.]

Serce…

…ma swoje ręce, których rozum nie zna

Głównym źródłem cierpienia

są wspomnienia.

*

Życie i czas

Nie otrzymujemy krótkiego życia, lecz takim je czynimy.

Nie brakuje nam czasu: lecz trwonimy go.

*

Stracić Przyjaciela.

tylko jeden samobójca więcej…

*

gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie wart[o]

z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto

*

Nikt nie lubi przegrywać

ale czasem porażka daje nam więcej niż samo zwycięstwo… (!)

*

Niestety, już dawno

zamieniono miłość do ludzi, miłością do kasy…

*

Przyjaciel jest po to, by płakać razem z Nim,

a nie przez Nich

*

Nie gorąca krew, a…

…chłód psychiki to atut.

*

Ważne by nie mrugnąć, patrząc w oczy wroga…

Idź za ciosem, bo życie tak wymaga…

*

Słowa

piękne nie są prawdziwe, prawdziwe nie są piękne

*

Prawdziwy mężczyzna

Przyjmie słowa krytyki do serca. Awantury są dla tchórzy, bojących się znać

prawdę

*

To nie odwaga przed śmiercią

a strach przed życiem

‎[z krzyżówek z koroną]

osłona nadwozia => spoiler

brak czegoś => brak

[doniesione przez Szymona z Olsztyna]

Jeżeli związek ulega rozbiciu, poważnie naruszony zostaje ideał małżeństwa: zostaje zniszczona miłość – podstawa związku. Dlatego ceremonia drugich zaślubin nie ma radosnego charakteru, a modlitwy mówią o konieczności pokuty i nawrócenia.

ks. prof. Henryk Paprocki

Wiele lat temu o dziewiątej rano. Niedziela. Wracamy z klubu z mmm w towarzystwie drag queen w pełnym rynsztunku, chociaż na skromnie, bo po prostu peruka, biała skórzana mini i białe szpilki kozaki. Upiera się, żeby jechać tramwajem i wsiada w złą stronę. Jest to tramwaj starego typu, taki z relingami, poręczami pod oknem. Zadziera na tę poręcz nogę i wykonuje skłony do palców jak w szkole baletowej.

*

Udaje się nam namówić ją do opuszczenia jadącego w złą stronę tramwaju. Przechodzimy podziemiami pod rotundą. Drag queen porywa pączka ze sterty ciastek przywiezionych do jakiegoś baru, biegnie, wywijając nogami, i dla odwrócenia uwagi drze się wniebogłosy, wskazując na nas:

– Pomocy! Dresiarze! Oni będą mnie gwałcić!

*

Docieramy do Chmielnej. Drag queen bierze od jednego z nas torbę podróżną, którą rycersko pomagaliśmy  jej nieść.

– Daj, zmienię buty. W tych nie mogę już wytrzymać.

Patrzymy na nią ze współczuciem: no tak, całą noc w wysokich białych kozakach na szpilkach.

Które niebawem zmienia na… wysokie kozaki na szpilkach, tyle że w panterkę. Po jakimś czasie chyba decyduje się iść boso.

*

Mijamy Bracką. Nasza towarzyszka musi zadzwonić, ale padła jej komórka. Ma jednak przy sobie kartę telefoniczną. Zerkamy do pobliskiej budki telefonicznej.

– Jaką masz kartę?

– Zwykłą.

– Ale słuchaj, tutaj potrzebujesz mieć kartę z czipem.

Drag queen rozgląda się niespokojnie na boki i decyduje się podejść do jakiegoś starszawego mężczyzny:

– Proszę pana, ja muszę zadzwonić. Ale ja nie mam z cipę! Czy pan ma z cipę? Ja potrzebuję z cipę!

*

Pan nie mógł pomóc. Idziemy więc do kiosku. Nasza dama pochyla się nad okienkiem i prosi o kartę telefoniczną. Wyciąga zza dekoltu banknot dwudziestozłotowy i mówi do sprzedawczyni:

– Proszszsz, tyle dzisiaj zarobiłam.

Na co kioskarka:

– To słabiutko, kochanieńka, słabiutko…

Mariusz i Henia, rodzice znajomego, powiedzieli jego ciotce, że ich syn jest gejem. Ta, tradycyjnie nadreagując, zaczęła biegać po pokoju, trzymając się za głowę, i wołać złowróżbnie:

– Czarny Mariusz! Czarna Henia!

– Heeej?

– Co?

– Przeszkadzam?

– Co: przeszkadzasz?

*

– Bo ci wpuści spierdol!

– „Wpuści spierdol”, hehe.

– Czemu tak dziwnie mówisz?

*

– Niech im ziemia… wynagrodzi.

*

– O, masz czapeczkę! Trzy punkty do plus!

– Przypomina mi to definicję słowa „rzecz”, o której pani Hołówka, jak byłam na 1. roku, opowiadała – rzecz to coś, co ma drugą stronę.

– Czyli „ale” jest rzeczą. Mówi się „ale z drugiej strony”.

–  Tak. Ale i medale.

Pokłosie (przedkłosie?) parady sprzed tygodnia. Najpierw o istnieniu takiego wydarzenia doniósł znajomy, potem zdjęcia z zeszłego roku pokazał Wehwalt, aż w końcu wracając z Tajnym D. z wykonania rekwiem Mozarta przez muzyków Warszawskiej Opery Kameralnej pod Ministerstwem Kultury, zobaczyliśmy na własne oczy tę wywieszkę nie gdzie indziej, a na tablicy ogłoszeń pod bazyliką Świętego Krzyża, bądź co bądź jednym z najważniejszych kościołów Warszawy.

Kolejne zestawienie fraz, które wpisawszy do wyszukiwarki, ludzi trafiali na mrówkodzika. Nie jest ono specjalnie ciekawe, przyznaję. Najciekawsze jest tutaj domniemane rozczarowanie, które musi odczuwać większość osób wchodzących na mrówkodzika. Że nie znalazły tego, czego szukały.

piuska jana pawła ii z certyfikatem

dwubiegunówka

porno gay woda w cipie

jak wydepilowac penisa

wymagania w gejowskich filmach

klomb wiersze

blaha lujza kim była

metasen sen o śnie

majaczenie id

nocny ssak łysy ogon

penis – ciężar

sex z kobietą w odbyt musi być bolesny

doświadczenia wulgarne

podnieca mnie golenie głowy

utwory siedemnastowieczne zwane tombeau

anus to odbyt

zgwałtowana

komórka lokatorska

przeciw fochowe

„ty kurwo saficka”

srom niewieści zdjęcia

zajęcia a zainteresowania

mały polski dzik

Jeden leży na drugim. Ma udo między jego udami i czuje, że coś niewygodnie mu się leży.

– Czy ja ci nie zgniatam genitaliów?

– Ja nie mam genitaliów. Nie powiedziałem ci tego jeszcze. 

W parku Skaryszewskim w trakcie pikniku urodzinowego J+2xP cyknięte. W kapliczce.

Mariusz E., który nie brzydził się przedtem otworzyć toitoia ręką (a jego facet tak),  gałązki jedliny po dekoracjach bożonarodzeniowych kapliczki jeszcze pozostałe na wszelki wypadek odgarniał patykiem. A ja zrobiłem zdjęcie.

 

 

 

 

 

 

 

 

I wyobraziłem sobie taką scenkę do alternatywnego komiksu biblijnego dla młodzieży:

Stoi, dajmy na to, żona Piłata i coś tam gada przeciw Jezusowi. Wtedy pojawia się Matka Boska i uderzając pięścią w otwartą dłoń, pyta:

– Masz problem?

A pod spodem, w dymku komiksowym komentarz:

„Ona, cipo, może!”

– A co u ciebie?

– Okej.

– Ale co słychać?

– Jest naprawdę okej. Super.

– Dobra. I tak cię lubię.

To zasługa naturalnej siły lnu, który wsparty łagodną perswazją naszej dłoni pozbawia cebulę smakowego nieokrzesania. […]

Satysfakcja z własnego twarogu jest niewyobrażalna. […]

Rola serwety jest wielka, toteż warto poświęcić jej czasem uwagę, nie tylko od święta.

[M. Gessler, Newsweek z 19 III]

*

Każdy może się okazać osobą, która chce coś ukraść. To jeden z dowodów: kobieta o kuli wkładająca towar nie do koszyka, ale do własnej torby.

[tvn24]

*

To jest rzecz niepoliczalna. Ciągle ulega zmianie.

[żona trenera Smudy, zapytana o to, ile mąż ma dresów]

*

Piękne i zdbane dłonie i paznokcie to wizytówka każdej kobiety

[reklama z groupona]

*

To oczywista rzecz dla każdego, kto zajmuje się teatrem, że literatura, szczególnie ta powstająca poza teatrem, musi w nim zostać poddana przeróbce, żeby się w ogóle do czegoś nadawała.

[Piotr Tomaszuk, ostatni Newsweek]

*

Staram się patrzeć na świat jak Amerykanie – wprowadzam coś w rodzaju terroru optymizmu.

[Magda Mielcarz, ibid.]

1. szklany sufit

Jeśli jesteś fajnym gościem, chętnie pokażemy Ci Holandię , Amsterdam… i sufit naszej sypilani, najlepiej fajnego pasywka lub uniwersa

2. per centum aut per rectum

Proszę o pomoc w zakwaterowaniu i znalezieniu pracy. Jestem odpowiedzialny, przystojny. Jestem z tych którzy chcą zmienić swoje życie na 100 %!

3. преступлeние и наказaниe

Z racji, że jestem nowy w mieście przydałby mi się ktoś, kto mi je pobierznie pokarze :)

4. exclusively

im looking only for foreigners staying in warsaw. no Poles, please, i dont speak polish.

5.  propedeutyka aksjologii

Będąc tu spory kawałek czasu, mam wrażenie, że wszystko już widziałem.. od żenady, pedalstwa przez oszustów, krętaczy, dzieci poznające świat, a udające dorosłych, ludzi zmiennych, fałszywych…  po zaledwie nieliczne wartościowe osoby

6. à trois percé

Mam (nie wiem czy poprawnie napisze) „kolczykowany” trójkącik – dosłownie i przenośnie… Ktoś napisał kiedyś „Odważnie, a tak niepozornie wyglądasz ;)”

7. continuum czasoprzestrzenne

Warszawa Bielany i dzielnice poboczne (Bemowo, Żoliborz) dalej nie mam czasu. RZEPRASZAM

8. aliud non datur

Witam Was, Jestem normalnym chłopakiem, szukającym szczęścia w każdym możliwym znaczeniu tego słowa.

9. aaaaaby nie napisać

Mimo tego, że młody i jeszcze nie zbyt ustabilizowany życiowo, poszukuję kogoś, z kim byłoby mi dobrze (i tak samo w drugą stronę) – pod różnymi aspektami. Szukam faceta inteligentnego, rodzinnego, ustabilizowanego i niezależnego by nie napisać bogatego, ponieważ utrzymuję się sam.