Archives for the month of: Sierpień, 2012

– Ten park ma szczególną renomę.

– Tu niedaleko jest biust Konopnickiej.

– Czy tam…?

– Tak, tam przychodzili miłośnicy.

– Ale nie miłośnicy biustów?

– Nie. Miłośnicy… Poezji.

 

– Miał to być Szwed. A to zwykłe Polaczysko, polskie imiona i nazwisko. 

Oto ostatnie frazy, po których trafiano przez wyszukiwarki na mrówkodzika:

kara boska krzyzowka

porno on na niej lezy i ja dupczy

mrówkojad język

holmes place hilton geje

co oznacza powiedzenie wchodzic jak kuna w pomidory

seks kazirowski

nurofen reklama grupowa

dupa po łacinie

nasza cipa

bdsm a katolicyzm

jewtuszenko babi jar

owady w bdsm

porno ruchanie krowy lub konia

fekollini bagietki

bdsm gwałt a potem smierc

ssseks

sodomia-sodomita

Rozpoczął „Partitą e-moll” BMV 830. Toccatę grał w sposób nieznośnie afektowany, udziwniając ją tam, gdzie potrzebna jest tylko prostota i umiar. Dziwaczny manieryzm mógł podnieść ciśnienie, na szczęście potem była już tylko nuda i pustka. Nawet wieńczący całość fantastyczny Gigue zabrzmiał bezbarwnie. Podobnie jak „Koncert włoski” BMV 971. Bach i Chopin na jednym recitalu? – momentami może się okazać, że pianiści wymagają od siebie i słuchaczy zbyt wiele…

[Marta Nadzieja, w dwutygodniku.com]

*

Zdaję sobie w sposób dotkliwy sprawę z tego,  że pisząc te słowa jako japonista mogę brzmieć nieszczerze i stronniczo. Japonistyka pozostaje w człowieku jak harcerstwo: japonistą jest się do końca życia i nie sposób tego zmienić.

[Arkadiusz Jabłoński, japonista, tutaj]

*

Jestem twoim zboczonym wujkiem i chcę ci pokazać swojego ptaka.

[dziesięciolatek do 15-letniej siostry w filmie Piękność w opałach, reż.  Jan Hřebejk]

*

Chopin mówił, że najważniejsza jest prostota i naturalność. On to miał. A u innych tej naturalności zabrakło. Były za to udziwnienia, a niekiedy brak wiedzy muzycznej. Nuty mniej ważne były eksponowane, a najważniejsze lekceważone – tłumaczyła Kozubek. – Mam nadzieję, że będą nowe pokolenia pianistów, którzy zadbają o oczyszczenie Chopina – dodała.

[źródło]

*

[Quentin Crisp] w tym okresie znany był z paradowania wieczorami po ulicach w swoich wyzywających ubiorach, często podrywając młodych amerykańskich żołnierzy. Było to początkiem jego zachwytu amerykańskim stylem życia.

[wikipedia]

*

Nie tylko znam założenia; znam szczEgóły tych projektów.

[z akcentem na trzecią od końca, Andrzej Seremet]

Napisał do mnie na fb nieznajomy celem poinformowania mnie o moim niestnieniu.

Nieznajomy: Nie ma czegoś takiego jak mrówkodzik.

Mrówkodzik: A co to za ontologia o poranku?

Nieznajomy: No bo nie ma mrówkodzika.

Mrówkodzik: „No bo” to spójnik, nie argument. Zresztą: pan wybaczy, ale chyba nie zostaliśmy sobie przedstawieni.

I będę to tak pisał i pisał. Niebawem spadnie śnieg. A potem będzie wojna. A potem nadejdzie zlodowacenie. A ja sobie będę pisał pod kocem. I kiedyś to skończę, i powiem „Skończyłem”. I wtedy umrę.

[znajomy o swojej książce]

– Tamten fajny.

– A nie wiem, nie przyjrzałem się.

– Ja też nie widziałem awersu.

– Bywają takie znajomości, że widzi się głównie rewers.

– Bywają i takie.

– Nie jestem ich wielkim fanem.

– Ja też nie. One są takie… Jednostronne.

Czas na pytania po prelekcji. Po około kwadransie w dyskusji pojawiają się wątki historyczno-polityczne, międzynarodowe, ogólnie niezwiązane z tematem wykładu. Ktoś coś mówi o nacjach z natury wyniosłych i ludach stłamszonych. Pada hasło Herrenvolk, wreszcie jakaś pani wspomina o „narodzie polskim”. Prelegent ucina:

– Jeżeli chodzi o ten naród polski, to chodźmy lepiej do domu.

Zbiera swoje papiery i wychodzi.

Obrazek z postacią pokazującą faka i napisem:

NIE SŁUCHAM OPINII LUDZI, KTÓRZY MIELI W USTACH WIĘCEJ CHUJÓW NIŻ JA FRYTEK

Komentarz Wiewióra pod obrazkiem:

– No, ja, myślę, miałem tak po równo – zalapię się?

Po chwili:

– Dobra, idę do McDonalda i nadrobię!

I zaraz:

– W kiblu :P

– Dlaczego nie masz fotki na profilu?

– Nie chciałem, aby pisał do mnie każdy. Wolę sam kogoś odnaleźć i przesłać fotkę

– I tak może napisać do ciebie każdy.

– Może, ale fotkę wysyłam sam.

Znajoma rozmawia ze swoją córką, wówczas w  wieku wczesnopodstawówkowym.

– Mamo, a co to są mniejszości?

– To są takie grupy ludzi, które niby są, ale jakby ich nie ma, na przykład geje, Żydzi.

– Mamo, ale u nas w domu są sami geje i Żydzi!

[dwa ładne sympotica doniesione przez M.M.]

 

– Byłeś na meczu ?

– Na pewno nie. A o jaki mecz chodzi ?

– Też nie wiem.

– Jak to?

– Bo widziałem jakiegoś kibica na mieście.

*

– Ale nasze życie jest płytkie.

– Moje jest bardzo głębokie. Sięga aż do dna.

– Taaa, bo nie masz migdałków.

Iloczas, ile czasu.

 

 

Kráska v nesnázích prchá za andělem neboť ví jistě že jí

přichystá horkou lázeň zaplatí drožku a opuchlé oko zhojí.

Zprvu ať ze studu či obezřele vyčkává než se svěří

až se sám optá kolik komu dluží a vyloví šek z peří

– Wróciłem wówczas z dwóch wojen, byłem wschodzącą gwiazdą, mogłem sobie pozwolić na przejście przez redakcyjne studio w okularach przeciwsłonecznych, z którego to przywileju nadmiernie korzystałem. Dziś nie ma już nic z tego, firma nie istnieje, ja niemalże też nie. Czytam te swoje stare teksty, jak Barbara Brylska oglądająca z wideo Faraona i Anatomię miłości. Z wideo, bo nie stać jej na dvd.

– Jak można mieszkać w Evian!

– On ma metr siedemdziesiąt jeden.

– A, okej.

1. metoda eliminacji czy eliminacja metody

Szukam zamożnego, starszego faceta, który będzie wspomagał mnie finansowo. Mile widziany lekarz lub businessman – ale to nie warunek. Nie szukam księcia z bajki, szukam zwykłego, ale eleganckiego mężczyzny. Preferuje facetów wykształconych, mądrych, opiekuńczych, szczerych i niepalących. Jestem dyskretny i tego oczekuję. Obecnie stanu wolnego, dlatego interesuje mnie stały układ. Nie szukam sex randek i sexu za pieniądze.

 2. szczyt emancypacji komunikacyjnej

Sam siebie jeszcze do końca nie znam. Odkrywam siebie każdego dnia na nowo. Nie ma zatem sensu pisać tutaj czegokolwiek o sobie. Bez zbędnej pruderii mogę napisać, że jestem przeciętnym nastolatkiem niczym się nie wyróżniającym od innych.

 3. higiena korporacyjna

Potrzebuje do tego auta [na zdjęciu profilowym], kierowce, przyjaciela, doradce w biznesach, kumpla do browara i nie tylko… Mozliwosc wspolpracy w moich Firmach, pieniadz nie gra roli, wazne zrozumienie sie. Higiena i dyskrecja gwarantowana. Tylko konkrety do 30 lat.

 4. jednak

zawsze staram się być sobą nie zależnie od tego czy się to komuś podoba czy nie, uczę się na własnych błędach jednak każdy kopniak od losu powoduje że staje się silniejszy

 5. i chuj

Cześć pedałki. Nie interesuą mnie wasze sprawy, wasze problemy, pierdoly, zycie, i całe wasze wielkie gówno. […] Jestem hetero ale wiem ze padała mozna łatwiej wyrchac i wiem ze lecicie na takich jak ja wiec tu jestem. Zgłaszać sie co ktory chce. Jebańsko i chuj, nic wiecej ciotki

 6. eeenumeracja

Jeśli jesteś:
po pierwsze człowiekiem,
po drugie facetem,
a dopiero po trzecie pedałem,
to możesz napisać :)

Miałem w podstawówce koleżankę. Mieszkała w imponującym jak na moje pojęcie o luksusie domu o dość niesiermiężnej jak na początek lat dziewiędziesiątych architekturze i z licznymi udogodnieniami. Nasi rodzice się nie przyjaźnili, nam jednak różnica, toutes proportions gardées, klasowa (moi rodzice wykształceni, lecz nieopływający, jej rodzice kasiaści i bez wykształcenia) nie wadziła ani na jotę naszej klasowej przyjaźni. Jej ojciec był  z zawodu zarabiaczem, a matka leżała i pachniała.

Kiedyś moja matka znalazła w czasopiśmie ilustrowanym „Sukces”wywiad z matką tej mojej koleżanki , która wystąpiła w nim w charakterze kobiety szczęśliwej dostarczającej recepty na szczęście. Zapytana o tajemnicę swojego sukcesu, matka mojej koleżanki powiedziała:

– Trzeba siebie lubić.

Co wybito czcionką powiększoną i pogrubioną.

Posiadanie dziecka nie jest grzechem, natomiast jeżeli ograniczasz się do tylko jednego dziecka to pojawia się pytanie, co się dzieje z twoim małżeństwem. […]Teraz pojawia się pytanie o jakość tej miłości, i o to, czy małżeństwo jest celebracją miłości w tym wymiarze, który daje życie. Jeżeli para decyduje się tylko na jedno dziecko i nic więcej, to pytanie pierwsze: dlaczego decyduje się tylko na jedno dziecko, i pytanie drugie: w jaki sposób wygląda celebracja ich miłości? […] Miłość ograniczona przestaje być celebracją. […] Ale podkreślam, jeśli wszystko jest zgodne z funkcjonowaniem natury, to w porządku. Jeśli nie jest tylko zamknięciem się na życie z przyczyn egoistycznych, to w porządku.

[br. Marcin Radomski OFM Cap tutaj]

*

Nie mogą być akceptowane kpiny ze świętości: aborcja, eutanazja, homoseksualizm

[abp Michalik]

*

Roll-ony 9 nut zapachowych znanych perfum Pojemność: 5 ml zapachy bardzo męskie zapachy prawdziwe perełki, bestsellery przykuwające uwagę możesz je zawsze nosić przy sobie bardzo trwałe i lubiane

[reklama]

*

To zerwanie linii to już się od kilku lat ciągnie.

[mieszkanka Krzeszowa, tvn24]

*

Włoski sos z arabską duszą. Zdominowana smakiem i aromatem chili zadowoli wielbicieli pikantnej kuchni. To sposób aby w pół godziny wyczarować danie prosto z włoskiej trattorii. Ze względu na ostry smak i prostotę w przygotowaniu Arrabbiata to ulubione danie mężczyzn

[kuchnia.o2.pl]

– Zdjęcia oglądamy z taką myślą: jeszcze żyje, albo raczej już umarł.

Transkrypcja jest przybliżona, uproszczona, względnie funkcjonalna, spoko, ale i tak z błędami, z których najbardziej rzuca się w oczy sugestia, jakoby słowo „Szczecin” było akcentowane na ostatnią sylabę.

Podoba mi się też znaczek (ten w kształcie zszywki) pod „tʃ”, sugerujący, że po polsku głoskę tę wymawia się sposób językowo-wargowy. Polecam spróbować wymówić „cz”, dotykając językiem górnej wargi. Efekt znakomity.

Balon_jpg-seo