Czas na pytania po prelekcji. Po około kwadransie w dyskusji pojawiają się wątki historyczno-polityczne, międzynarodowe, ogólnie niezwiązane z tematem wykładu. Ktoś coś mówi o nacjach z natury wyniosłych i ludach stłamszonych. Pada hasło Herrenvolk, wreszcie jakaś pani wspomina o „narodzie polskim”. Prelegent ucina:

– Jeżeli chodzi o ten naród polski, to chodźmy lepiej do domu.

Zbiera swoje papiery i wychodzi.