Archives for the month of: Marzec, 2014

Rozmawiam ze znajomą pochodzącą z Kaszub.

– Wiesz, to jest to takie coś bardzo kaszubskiego, co się wciąga nosem…

– Gile…?

– Tabaka!

– Obejrzyjcie sobie Wielkie piękno, po prostu.

– „Po prostu” to jest bardzo dobra recenzja.

– „Po prostu” jest świetne.

– Jest świetne po prostu.

– Cieszę się, że rudzi się emancypują.

– W jakim sensie?

– Że to już nie wstyd być rudym. Kiedyś wielu ludzi ich prześladowało. A teraz coraz śmielej eksponują rude czuby, rude brody. Chociaż niektórzy są ciągle nieśmiali. Na rudych nie można się za długo patrzeć, nawet z zachwytem, bo mogą się poczuć tacy… Tacy…

– Rudzi?

– Opowiesz mi bajkę?

– Znowu bajkę?

– Nie denerwuj mnie, bo zobaczysz! Opowiadaj!

– Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma morzami, za siedmioma rzekami żył sobie dziczek. Dziczek miał, jak wiadomo, znajomych i babrzysko, ale go wszystko… wkurwiało. Znajomi go wkurwiali, babrzysko go wkurwiało, las go wkurwiał, nawet ptaszki go wkurwiały.

– Ptaszki też? Dziwne…

– Cicho bądź. I tak chodził dziczek w tę i we w tę, nie wiedząc, co zrobić z tym wszystkim. Udał się więc w daleką podróż. Wędrował i wędrował, gubiąc się i wracając, jak to dziczki mają w zwyczaju, aż dotarł wreszcie do wróżki.

– Wróżki Hirsuty?

– Hirsuta to była księżniczka, nie przerywaj, o tym będzie w innej bajce. I powiedział wróżce, że go wszystko wkurwia. Zabrał ją ze sobą i pokazał jej swój problem: las, ptaszki i inne zwierzęta w lesie. Wtedy wróżka dała mu czarodziejską fujarkę. I dziczek zagrał na tej fujarce, i ona uśpiła wszystkie zwierzęta.

– I co dalej?

– Nic. Uśpiła je. Na amen.

– Były nieżywe?

– Tak.

– A wróżka?

– Nie, na wróżki nie działa.

– Znowu przerażająca bajka! Jak ja mam po tym zasnąć? A byłem już śpiący… No dobra, skoro ty tak, to ja tak: i wtedy dziczek poprosił wróżkę, żeby też mu zagrała na fujarce, i ona mu zagrała i też usnął, i miał wreszcie spokój.

– Jak sobie chcesz.

– …

– Śpisz?

– …

– Śpisz?

-…

– Śpiiisz?!

Pluguiera a Dios!

– Co to znaczy? „Żegnaj, kurwo”?

– „Daj, panie Boże!”…

odpady

– O, słyszysz, mówią, że seks jest przereklamowany. To prawda.

– To nieprawda. Seks jest bardzo przyjemny.

– Seks jest do dupy.

– Chyba do cipy!