Archives for the month of: Czerwiec, 2014

– Wytrzyj tu, masz takie te, rozpędroki.

– Jakie rozpędroki?

– No, rozpełźliki.

– Z moją dziewczyną też zasadziłyśmy. Cytrynę i paprykę. I dzwoni któregoś dnia do mnie rozemocjonowana, i krzyczy: „Urodziła!”. „Papryka czy cytryna?” – dopytuję, a ona na to z podnieceniem: „Nie wiem, nie odróżniam!!!”.

– Pamiętasz symbolicznego samotnego ziemniaka, którego znaleźliśmy na ulicy w naszą pierwszą, niezbyt udaną rocznicę, co leżał potem na parapecie miesiącami, jako memento? Zasadziliśmy go i zobacz, jaki wielki wyrósł!

– Nigdy nie widziałam takiego wielkiego ziemniaka! Ale ten czas leci… Ani się obejrzysz, a tu ziemniaki rosną. I one urodzą dzieci, i to będzie neverending story.

– Tak, zjemy te bulwy, to będzie skonsumowanie małżeństwa. I znowu zasadzimy. No, mam nadzieję, że coś z tego wyniknie.

– Tiaa… Z miłości ziemniaki wynikają.

– …Że jesteś lesboronem…

– Nie jestem lesboronem! Jestem… Kobietą wyzwoloną seksualnie. Lesborony to wyrywają krany i tłuką sedesy w klubach, a ja tego nie robię. I nie przyjaźnię się z lesboronami.

– Czemu?

– Bo od tego są geje, są fajniejsi. Geje mają niektóre cechy kobiece, czyli takie lepsze cechy ludzkie, mają wrażliwość, ambicje. A lesborony mają najgorsze cechy męskie, zero aspiracji, to takie nieuki po podstawówce, które tylko myślą, jak się nażreć fast foodów.

– Słyszałam ostatnio, że lizanie cipki owłosionej jest jak lizanie czupaczupsa spod łóżka.

– Co to w ogóle za porównanie!  Czekaj zapiszę.

– Zapisz, zapisz. Wiesz co, w sumie naszło mnie na czupaczupsy.

– Ty wiesz, co napisałem? ” Słyszałam ostatnio, że lizanie cipki owłosionej jest jak lizanie cipki spod łóżka”.

– Ty popatrz, jaki tam siedzi ptaszek na drutach. Turkaweczka taka.

– Duży jest.  To gołąb.

– Nie, to nie gołąb. Jakiś większy.

– Większy? To pewnie kura.

– Katolicki psycholog mówił dziewczynce w szkole, że jak ateista umiera, to strasznie krzyczy, bo go boli, a nie ma przy nim nikogo.

– A to dziwne, bo widziałam wielu wierzących, którzy umierali w potwornym bólu, bez bliskich obok.

– Jak mówiła matka Teresa z Kalkuty, odmawiając swoim chorym środków przeciwbólowych: „Kiedy cierpisz, Chrystus cię całuje”. Tych krzyczących po prostu całuje z języczkiem.

Wybór fraz z wyszukiwarek, po których trafiano w ostatnich tygodniach na mrówkodzika.

 

usta dziwki kwiat

bdsm nasikałam

szczyj bęben

potocznie o lichej rubaszce

jak zbierac mule

nie mam ścieżki do leszka

ja znam taki algorytm riposta

cytoostatnie biopodrygi

zwierzat domowych i dzikich osobliwie krajowych online

opowiadania erotyczne wymioty rzygi

dr ewa iwan chuchla wiek

ucukrować Словарь

lubisz rozmawiać o imponderabiliach ?

 

– Kékéket.

– Co?

– A nic, to po pseudowęgiersku.

– To coś znaczy?

– Nic nie znaczy, tak mi się z rozpędu powiedziało.

– Czyżby znowu metajęzyk?

– Daj mi spokój już z tym metajęzykiem.

– „Skiereszowano kurewkie to ja bym nazwal najgorszo.”

– Że co? Co ty właśnie powiedziałeś?!

– No, to był taki przykład użycia metajęzyka. A nie?

 

– Miałem kiedyś te perfumy. To znaczy dostałem.

– O! A kto ci kupił?

– Zgaduj.

– Kochanek czy przyjaciel?

– Żaden z dwóch.

– Czyli…?

– Mój ówczesny facet.

– Tak, właśnie. A słowik naprawdę przesadza, i to od lat.

– Taki przywilej miłości.

– Zanieczyszczenie hałasem. W punkt.

Wulkany, aligatory, wielka miłość i śmiertelna choroba – w taką rzeczywistość wkracza Jan Paweł II. To jest sensacyjna książka o cudzie, którą czyta się jednym tchem.”

[Małgorzata Kożuchowska na IV str. okładki książki Elżbiety Ruman Uzdrowiona. Kostarykański cud Jana Pawła II]

*

Koncert grupy baletowej „Mazowsza” to doskonały sposób na poznanie bogactwa folkloru „małych ojczyzn”, a jego program dobrano tak by dla widzów był […] zachętą do poznania priorytetowego zagadnienia, jakim są niewątpliwie tańce narodowe.

[ulotka Matecznika Mazowsze]

*

„Gruchała o porodzie”

[źródło, doniesione przez Pietię]

*

Prawdziwie zmartwychwstał!

Proszę przyjąć serdeczne życzenia zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Aby te dni spędzone z najbliższymi i przyjaciółmi pozwoliły Państwu odpocząć od codziennych obowiązków.

Mamy głębokie przekonanie, którym chcemy się z państwem podzielić, że po siedmiu latach kryzysu, zubożenia i tendencji spadkowych, nadchodzi czas prosperity, nadziei, sukcesów i radości.

[Pocztówka wielkanocna od Dariusza Figury i Grzegorza Hlebowicza z PiS]

*

Dla bezpieczeństwa partnerów warto wiedzieć ile kulek znajduję się w używanym egzemplarzu. Zdarza się bowiem, że przy szczególnie intensywnym użyciu część kulek może się oderwać od reszty. W takim przypadku, jeżeli niemożliwe jest ich naturalne wypchnięcie, konieczną być może być interwencja medyczna.

[źródło]

– Rozgoryczenie jest pewnym zagrożeniem dla myślenia, zwłaszcza jeśli dominuje.

– Rozgoryczenie w czystej postaci jest… Gorzkie. A nie wszystko co gorzkie jest lekarstwem.

1. Realizm magiczny

Dobrze zbudowany, męski i konkretny facet. Nie lubię pytań „kogo szukasz”. Pisz spontanicznie. Często podróżuję, gdyż realizuję się w modelingu, ale nie jest to mój priorytet. Szukam tutaj rozrywki, zabawy, przygody, etc.

2. Zęby zjadł na Internecie

Faceta, który nosi szt. szczękę [to warunek]

3. Fides et ratio (penis)

1. Pamięć mam doskonałą. Zatem jeśli pisałem do Ciebie kiedyś i zostałem zignorowany – myślę że teraz ja zignoruję Ciebie. Jestem tym samym człowiekiem co kiedyś, o być może lepszych zdjęciach. Życie.
2. Dotknęła mnie również łaska odczytywania psychopatów i psychopatycznych osobowości. Jeśli odczytam takowe u Ciebie – zignoruje Cię. Tudzież zablokuje.
[…]
4. Łaska kolejna o nie wiem jakiej nazwie, pozwala mi panować nad wewnętrznym umysłem mojego fiuta. Owszem, zdarzyło mi się uprawiać sex i nawet go polubić. I zdarzyło mi się nawet zrobić to przygodnie i absolutnie z tego powodu nie cierpię. Ale nie zrobię tego z Tobą dlatego że po prostu mi to zaproponujesz wysyłając zdjęcia sterczącego fiuta. Nie takie rzeczy widziałem panowie.
Jaka jest twoja wartość rynkowa jeśli każdy może mieć Cię w posiadaniu?
[…]
6. I błagam Cię. Nie zakochuj się po pierwszym spotkaniu.

4. Homo-fony

Kolejne podejście, ciekawe ile dób wytrzymam tym razem

5. Usta zniewolone

Usiądź koło mnie i swoją męską dłonią dotknij mojej. Na mojej twarzy pojawi się nieśmiały uśmiech. Poliki się zaczerwienią. Zagryzę wargi i popatrzę w Twoją stronę. Uśmiechnę się pewnie po czym spojrzę na nasze dłonie. Tak idealnie do siebie pasują. Odwrócę głowę bojąc się kolejnego Twojego ruchu. Serce będzie waliło swój rytm. Przysuniesz się jeszcze bliżej by dotknąć ustami mojej szyi. Moje ciało przejdzie dreszcz. Ponownie odwrócę głowę by się do Ciebie uśmiechnąć ale Ty nie pozwolisz spojrzeć mi w tamtą stronę kolejny raz. Nie pozwolisz odwrócić wzroku….. Uwięzisz moje usta w swoich i mocno w swoich ramionach będziesz cisnąc moje ciało….

6. Oboję(tność)

Jeli nie potrafisz mnie zaakceptowac takim jakim jestem, odejdz.Oboje bedziemy szczesliwi

7. Śmieć twierdzić (bis)

Zwyczajny chłopak, robię stanowczo za dużo rzeczy żeby marnować czas na coś nie wartego uwagi, i czasu…. pracuję , studiuję , ćwiczę fitness i yoge , na co dzień realizuję swoje pasję, jednoczenie ciągle staram się mieć wyrozumiałość dla otaczającego mnie świata.

Nie oceniam ludzi po okładce i sam tego oczekuję, śmiem twierdzić że jestem bardziej męski niż polowa , mięśniaków na tym portalu, pod warunkiem że wiesz co znaczy męski?

8. Nieobecne dopełnienie

Lubie być samotny ale zaczynam odczuwać jej skutki

9. Czkawka

Tutaj wiekszosc aby tylko sie nachapac, u czknąc cokolwiek co rzucą.

10. Thanks God!

nie mowie po polsku

 

 

– Było „Ślotała o Szycu”, a teraz jest „Gruchała o porodzie”.

– Haha!

– No wyobraź to sobie tylko!  „Gruchała przy porodzie” – to by dopiero było coś.

– Dlaczego twierdzisz, że nienawidzę twojej poezji?

– Bo jak wychodziłeś, to powiedziałem coś o łzach i warzywach, a ty powiedziałeś, że jestem głupi.

– Coś o łzach i rynnach.

– O bakłażanach.

– Aha. Weź jeszcze pod uwagę, że ja przecież jestem trochę głuchy.

– „Bakłażany niepamięci zalały się łzami wspomnień”.

– A może wspomnieniami łez?

– Nie wiem. Nikt mi nigdy nie ukradł telefonu, a nawet bym się cieszył.

– Mam jutro wolne! A dziś od mojego faceta otwarte drzwi…

– Zawsze można wyważyć. To się nazywa trójkąt?

Karta debetowa do konta – bezpłatna

Piwo w knajpie – po 9 zł

Sytuacja, w której karcie wygasa ważność 31 maja i w dzień dziecka zostajesz po północy bez pieniędzy za to z otwartym od dwóch godzin rachunkiem – bezcenna