– Tam jeszcze coś we Wrocławiu miałeś oglądać, nie?

– „Tauromachię”.

– A no właśnie. I jak?

– Nie poszedłem. Chciałem pójść na tę wystawę, ale chcą za wstęp 40 złotych, a to są kopie kopii od kopii, czyli tak naprawdę ksero.