Archives for the month of: Wrzesień, 2014

– O, zobacz, Marlene Dietrich śpiewa Ne me quitte pas. Pewnie po niemiecku. Jakieś Bitte geh nicht hin, czy coś takiego.

– Na pewno!

– Nie idź jeszcze, posłuchaj ze mną. O, masz, bitte, geh nicht fort! Nie idź, Marlene też nie chce. Gib mir deine Hand, ich erzähle dir von dem fernen Land…

In fernem Land!

– To nie Lohengrin. Słuchaj, to jest o opowiadaniu bajki.

– To opowiadaj.

– Nie, to ty opowiadaj!

– Jutro.

Morgen?

Morgen.

Und morgen wird die Sonne wieder scheinen… O boże, ale mi się smutno zrobiło na myśl o tej pieśni!

 

 

– Händel to w każdym razie znośniejsza muzyka niż Mozart.

– Ja tam lubię Mozarta.

– Dla mnie jego opery zawierają wyciąg tego, co najgorsze bywa w operach barokowych: wynudniałe do cna recytatywy secco i mechanicznie powtarzane melodyjki w ariach.

– Za to jakie melodyjki!

– Fakt, czasem ładne. Ale ile można mieć w jednej operze pogodnych arii? Mozart chyba nie rozumiał, że obiad nie może składać się z samych deserów.

– Słyszałeś, że mają zlikwidować przejścia podziemne pod rondem Dmowskiego i zrobić naziemne?

– Świetny pomysł. W wielu miastach jest tak, że ruch samochodowy, arterie, nie muszą dominować nad centrum.

– Na przykład w Brukseli – tam są podziemne, owszem, ale przejazdy dla samochodów, a piesi chodzą górą. Ale oni to zrobili za pieniądze, które zdobyli dopuszczając się zbrodni w Kongu. No, ale przynajmniej to mają. Polacy przecież też mordowali, i co z tego mamy?

– Nic, bo myśmy mordowali dla idei.

– Proszę nie rozmawiać, spektakl już trwa.

– Pan nie zrozumiał w ogóle konwencji…

– Proszę nie gadać i już.

– Ale to jest opera buffa!

Witaj! Prawdopodobnie zastanawiasz się od dłuższego czasu czy jesteś w ciąży. Obserwujesz siebie, swoje ciało i swoje zachowanie. Przeglądasz setki stron internetowych by sprawdzić jakie są objawy ciąży. Nie martw się! Ten prosty i krótki test ciążowy pozwoli Ci zapoznać się z najpopularniejszymi medycznie potwierdzonymi objawami ciąży i ocenić prawdopodobieństwo tego, czy jesteś w ciąży.

Dzięki naszej stronie całkowicie bezpłatnie i bezpiecznie sprawdzisz, czy masz objawy typowe dla ciąży. Wystarczy wypełnić krótki test ciążowy, nie zajmie Ci to więcej niż 3 minuty. Nasza metodologia określania tego czy jesteś w ciąży opiera się na doświadczeniu oraz algorytmach porównujących podstawowe dane statystyczny zebrane w naszym systemie.

[źródło]

*

– Jest Maestro znany jako „dyrygent od Zelenki”. Lubi pan tego kompozytora jako osobę? […]

– Ile czasu spędza Maestro nad traktatami i rękopisami? […]

– Co praskie zespoły, którymi Maestro kieruje, wniosły na dość już zatłoczoną scenę muzyki dawnej? […]

– Chciał Maestro pokazać belgijskim autorytetom, jak należy wykonywać muzykę dawną? […]

– Gdy oglądam Maestro w trakcie koncertów, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest pan bardzo szczęśliwy dyrygując. […]

[Pytania zadawane przez Joannę Michalską Václavowi Luksowi, źródło]

*

Proszę o nie zamieszczanie w grupie postów, które nie dotyczą Świętego Ojca PIO. Wszystkie inne będą usuwane.

[źródło]

*

Oczywisty brak symfonii wśród dzieł Hummela może być prawdopodobnie tłumaczony przez fakt, iż nie mógł podążać za beethovenowskimi innowacjami na tym polu. Jednak nie wyjaśnia to, dlaczego nie skomponował symfonii w stylu Haydna.

[wikipedia]

*

Queerowa perspektywa przede wszystkim odrzuca esencjalistyczne myślenie o seksualności człowieka. Czy wobec tego zamiast skrótu LGBTQ bardziej odpowiednie byłoby sformułowanie LGBT i Q?

[Michał Góra, źródło]

– Ty idziesz do klubu?

– Idę.

– Ale zawsze w poniedziałku było zamknięte!

– Teraz mają otwarte.

– Świat się w a l i !

Dzisiejszy odcinek imponderabiliów demonstrandów ma wyjątkowo jednego bohatera, którego opis profilowy z portalu randkowego przytaczam w całości z niewielkimi jedynie skrótami. Dzielę na numerki, żeby było (wy)godniej i zabawniej.

 

1. Ista(rczy)

Chłopak – awfista – zawodowy masażysta , ekonomista. Szczery Prosty, Bezpośredni, Prawdziwy.

2. Dryfkotwa

Mam wiele zalet i jedną wielką wade – o ktorej nigdy się nie dowiesz, gdyz trzymam ją bardzo głęboko. […] Dryfuje z głowa w chmurach, trzeźwo stąpając po ziemi.

3. Samolubny gen

Lubi osoby z bagażem doświadczeń, ambicjami, motywacją. Myslę, ze jako zwierzeta inteligentne powinniśmy czerpac z dobrodziejstw ewolucji i używać mózgu czy tez społecznego dorobku. Niestety co mnie martwi duza czesc osob jest po prostu tepa, zaslepiona imprezami, jebaniem, byciem fajnym. Ja siedze na uboczu.

4. Mnie najbardziej kręci

Chlopca interesuje astro-fizyka, psychologia, kulturoznawstwo, fizjoterapia, ekonomia i muzyka.

5. Demiurg

Chciałby stworzyc w przyszłości trwaly, partnerski, zdrowy związek, domek z molo i kupic psa. Zwiazek oparty na szczerych podstawowych, niezmąconych, rzekłbym (w dzisiejszym swiecie) niszowych emocjach. Jako ekonomista traktuje i związek jak organizację, tudzież inwestycję. Kapitał to nasze zaangażowanie, uczucia, pieniadze, Często jednak zamiast szanowac nasza firme szukamy kapitału gdzies indziej, tracac przy tym na niewykorzystanych możliwościach.

6. Buractwo narodów

A niestety gatunek ludzki zamiast korzystac z nowoczesnej wymiany zdan nadal uzywa przestarzałych sygnałow paląc ogniska i mosty. Na szczescie ja sam z każdą rozsnaca cyfrą po 2. Zyskuje nowy kapital. Nigdy nie dam się w związku zamknąć, z własnej checi i inicjatywy, bardzo chetnie.Niestety kapitału nie da się tez stworzyc na poczekaniu. Zdaza się iż pierwszy nieprzemyślany sex to wielka klapa, kilka tygodni, aluzje, brak zaufania i oto nasze wielkie WOW znika.

7. Habitat i habitus

Czasami bywam zbyt szczery, a mam wrazenie, ze w tym calym środowisku bycie sobą ogranicza się tylko do własnych 4rech scian.Tak to już jest, slabo jest być „nie fajnym” tutaj.

8. Rysy na powierzchni

Lece na wyrazne rysy, zarost i fajną klatke, ale nie zapominj, ze procz duzego chuja i smacznej pupy – przydalby się emocjonalnie i intelektualnie dobrze uszyty mózg. Kreci mnie ambicja, obycie i doświadczenie Po za tym cenię kreatywność, proste emocje, proste uczucia – nie zapominajmy o sztuce calowania, a w łózku prawdziwy wulkan, lub na stole, komodzie, balkonie, podłodze… Tak tak lubie sex, wydalo się. Nie jestem w ukrywaniu faktów tak dobry jak wszystkie „dziewicze” koleżanki.

9. Marzycielę

A tak na prawde chciałbym mieć domek na palach w Australii, kanape, Kochajacego partnera i psa. Tzn będę miał, bo marzen nie mam tylko plany

 – Na semiscenicznym wykonaniu Così fan tutte słuchacze ciągle wybuchali nieuzasadnionym śmiechem przy najsuchszych dowcipach i najbardziej sztampowych aluzyjkach. Widać publiczność – mogąc „legalnie” się zaśmiać w tak zwanym bardzo poważnym miejscu – jest gotowa z byle czego zarechotać się na śmierć.

 

 

– Oho, wygląda na to, że zaczął się najazd emerytów.

– Nie tylko emerytów, spójrz, tam jest młody chłopak z rodziną.

– Tak, rodziną złożoną z babci, babci, babci i cioci.

 

 

– Odepniesz mi ten karabińczyk od torby?

– Karabińczyk! Co to w ogóle za słowo! Brzmi, jakby je wymyślił jakiś zakochany w militariach harcerzyk, który już nie może się doczekać, aż zacznie zabijać…

 

 

– Skąd tu tyle gejów nalazło?

– Oni tu przyjechali na wystawę kotów czy na mecz siatkówki?

– Na wystawę kibiców, którzy przyjechali na mecz siatkówki.

 

 

– Patrz, to tam jest jeden z najbrzydszych pomników papieża w Polsce.

– Batman?

– Nie, gnom.

– Pudzian-gnom?

– Pudzian-dildo!

 

zdjęcie 4bd zdjęcie 5bd

– Zobacz, jak się nazywa ta miejscowość!

– Roffofyca!

– Tiaa, nauka dykcji, lekcja minus piąta.

– Bo ja pfecief mówię pfef dwa robaki.

– Jak ten, co sobie wsadzał kamienie do ust.

– Ten taki, no, Sokrates?

– Fokratef nie.

– Demostenes!

– Demoftenef. A nie Damoklef?

– Damokles to sobie wsadzał miecz!

– Czy ja na twoją matkę wyglądam?

– Co ty powiedziałaś?

– Trzy kilometry będą do ronda!

*

– …Naczynia splajtują.

– Naczynia splajtują?!

– Na następnym w lewo!

 

– Co dziczek będzie robił?

– Umarł.

– Bylebyś nie gryzł.

– Mam nie gryźć?

– Tak. Bez krwi można się obejść.

– To kwestia agresji.

– Albo pożądania.

– A dla ciebie to agresja czy pożądanie?

– Nie wiem, zależy, jak które zdefiniujesz.

memoriam1 memoriam3

E: – Wiesz, że  – zainspirowana twoim wpisem o carbonarze – postanowiłam sama też zrobić?

M: – Ja też ostatnio zrobiłem. Wyszła mi niewiele lepsza niż znajomemu w tym wpisie.

R: – A z jakiej ty jesteś szkoły?

E: – W jakim sensie?

R: – No bo są dwie szkoły robienia carbonary. W jednej…

M: -… Wolno używać śmietany.

E: – A w drugiej?

M: – W drugiej sos robi się tylko z wody i snobizmu.