– Jednym z pierwszych zdań, jakich się nauczyłem po grecku, było Ἐχθρῶν ἄδωρα δῶρα, Echthron adora dora, „Dary od wrogów nie są darami”, w sensie, że nie ma z nich pożytku. I jakoś mi to adora dora, dosłownie: „dary niebędące darami”, zapadło w pamięć.

Adora… To może stąd adoracja?