Archives for the month of: Grudzień, 2014

– Środa to mała sobota, tak się mówi.

– To inaczej niż na prowincji.

– O, a co jest na prowincji?

– Poznań.

– Orrrany, widzieliście tego kolesia w szaliczku?

– Tego, co chodzi z taką wykręconą miną i z tym nosem, jak jakiś Francuz?

– Tak, to ten nadęty, co wygląda, jakby zaraz miał wysrać idealnie foremne croque-monsieur.

– Szybko się uczysz.

– Się też.

– A da się nie się?

– Tak, kogoś.

Manifold… Jak to jest po polsku? „Różnorakość”? „Wielodziwność”? „Mnogogiętkość”?

– Rozmaitość…

hanuka matata

– Jakkolwiek idea jest godna i szczytna, to nazwa muzeum wydaje mi się chybiona. Za długa, przyciężka, nie skraca się w żaden przyjemny akronim…

– Tak, czytasz gdzieś duży napis „MHŻP” i myślisz: „Co ci kibice znów wymyślili?”…

W orkiestracji Antona Weberna:

 

 

I na klawesynie:

 

– Mam dla ciebie deser, jak będziesz grzeczny.

– Wiem, raffaello!

– A skąd wiesz? I cała niespodzianka na nic.

– Wiem, jak tylko wszedłem do pokoju, to poczułem, że było jedzone. Znalazłem też okruszki.

– No dobra, skoro już wiesz, to masz.

– Gdzie je schowałeś? Tutaj?

– No, przecież widzisz, skąd wyjmuję. Nie, wiesz, jestem czarodziejem: schowałem gdzie indziej, a wyjmuję stąd. No dobra, tak naprawdę to schowane było gdzie indziej. Zmieniałem miejsca ukrycia.

– Ha, a jednak! Ja jakiś czas temu trafiłem na nie w szafce i się przez trzy dni zastanawiałem…

– …Czy ci się śniło, czy naprawdę znalazłeś?

– …Czy to ty je tam schowałeś, czy to ja je ukryłem przez tobą, i sobą. Chodziłem tam, sprawdzałem.

– I doszedłeś do jakichś wniosków?

– Do żadnych. Ale przez ostatnie dni nie sprawdzałem, bo jakbym sprawdził, tobym wiedział, że to ty ukryłeś, bobym widział, że zniknęło.

 

 

 

Mam wybór: mogę opakować męskość mojego synka w szaty wojownika i zafundować mu miecz. Mogę też zbudować wokół męskości narrację opiekuńczą

[Agnieszka Graff, źródło]

*

A co na ten temat myślą seksuolodzy? Iza Jąderek mówi: – Seks oralny jest jedną z najbardziej przyjemnych i satysfakcjonujących pieszczot dla mężczyzn.

[źródło, podrzucone przez Tajnego D.]

*

Na dramatycznej konferencji prasowej ujawniono jak czołowemu amerykańskiemu profesorowi udało się przywrócić młodzieńczą młodość starzejącej się skórze. […]

Co każe tym komórkom skóry rozpadać się? Nie jest to brak nawilżenia jak twierdzą slogany wielkich firm kosmetycznych. Gdyby tak było potrzebowałabyś tylko mydła i wody, by być wiecznie młoda. […] Ciało w pewnym wieku przestaje produkować ten pokarm dla DNA. Innymi słowy skóra umiera przez śmierć głodową. […]

 Wygładzić warstę szorstkiej, chropatej tkanki skórnej, która latami przykrywała Twój blask piękna. Odżywić wszystkie zmarszczki i linie, tak że zaczną znikać w niezwykle krótkim czasie.

[źródło]

*

Nagrody fundacji Right Livelihood przyznawane są od 1985 roku osobom lub organizacjom, których dorobek nie znajduje uznania wśród członków komitetów noblowskich. Alternatywnego Nobla ustanowił w 1980 roku szwedzko-niemiecki filantrop Jakob von Uexkull.

[źródło]

*

Witaj,
Jak się masz, jak to życie i zdrowie? Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze z tobą. Nazywam się panna Nora, ja zobaczyć dzisiaj swój profil tutaj na i lubię go, dlatego i upuść to kilka linijek słów do was przyjaźń, i wyśle Ci moje zdjęcia po mnie tutaj odpowiadać, czekam na odpowiedź

[ze spamu]

*

Mówi się, że jak chcesz uderzyć psa, kij się zawsze znajdzie. Odwróciłabym to porzekadło: jak masz kij, to zawsze znajdziesz jakiegoś psa. […]

 Tak niestosownie agresywne reakcje wobec kobiet grafomanek mają więc nie tylko wymiar seksistowski, ale także klasowy. Kobiety są nie tylko gorsze jako kobiety, ale również jako reprezentantki gorszego sektora klasy średniej.

[Kinga Dunin, źródło]

*

Skojarzenie współczesnej opery z futuryzmem jest zresztą naturalne. To właśnie w kontekście pierwszej awangardy rodził się nowy gatunek coraz bardziej popularnego dziś eksperymentalnego teatru muzycznego. Rodowód współczesnej opery to więc raczej futuryzm niż weryzm, czyli opera ze szkoły Moniuszki i Pucciniego. Raczej mikrotony Matiuszyna i „Czarny kwadrat” Malewicza, niż motywy przewodnie Wagnera i inscenizowany dramat.

[Monika Pasiecznik, źródło]

 

– I kto teraz powie, że nie jest różowo…

– Przynajmniej bywa…

– Zaróżowienie wróży problemy z cerą. Albo wieszczy stan zapalny. Lub z sercem.

– Wieszczy złuszczanie.

– Wietrzy złudzenie.

– A złudzenia wróżą problemy z sercem.

– Już samo „bicie serca” brzmi dość okrutnie.

– Za to „masaż serca” brzmi niezwykle kojąco.

– Specyficzne te komplementy.

– Tak. W mniejszym stopniu są komplementem, a w większym – testem dla adresata.

1. Zagubiony smak i sens

CO MI PO SEXIE …JAK ON NIE SMAKUJE TAK BARDZO Z KIMŚ KOGO SIĘ KOCHA….[…] zanim napiszesz do mnie odpowiedz sam sobie na dwa pytania……. czym jest szczęście….? czy aby żyć potrzebny jest sens…..?

2. Zpółkowanie

HI boys there is a person who wants to make you hot come and see your shelf

3. Knuroboros

o pójdźcie do mnie wszyscy, którzy umęczeni i strudzeni jesteście, a ja was wykończę. wyssę z was piękno i wrażliwość. owinę was jak powój, zduszę jak skłamany wąż. będziecie moimi ofiarami, a ja będę wam panem. […]

Nihilizm głoszę.

Ty chyba nawet nie jesteś gejem. Owszem, lubisz chłopców, ale nie jesteś wyznania homoseksualnego, bo przecież oni są tacy ”przegięci”. A Ty lubisz prostotę. Lubisz męskich mężczyzn, którzy spełniają wymagania Twoich ograniczonych wyobrażeń o męskości. […]

Dziękuję Ci Panie Jezu, że zesłałeś mi tak idealnych chłopców!

Będę już teraz porządny.

Chyba nawet, tak jak niektórzy z nich, założę rodzinę!

Wykręć mi do końca moje wywichnięte nadgarstki. Może jakie odszkodowanie dostanę.

4. Związek nieprzynależności

Mężczyzna nie do kupienia :] Nie dla frajerów za kumaj ten temat :] Cudowny, niezwykły, idealny – ale dla Ciebie Kotku nieosiągalny ! Nienawidzisz mnie? Proste!!;] Zawsze wszyscy panowie byli o mnie zazdrośni;] Wredny.? Zazdrosny.? Nieosiągalny.? Tak.! Nudny..? Nie…! Oryginalny… ! Rozpieszczony Książę, cyniczny Egoista… ! Bo ja mam swój świat i TY do niego nie należysz… !

5. Skaza dążąca, trzcina myśląca

Kompilacja sprzecznych cech, nieopanowana mieszanina wrogich sobie sił, zbiór formuł zawierający pętlę i logiczny błąd, rozdarcie.

Przeżyłem w swoim życiu wiele niepowodzeń, popełniłem setki błędów, jestem jak ta skaza, niedoskonały lecz dążący do tego by być lepszym człowiekiem. Należę do grupy osób wrażliwych emocjonalnie. Będąc facetem starej daty, chciałbym dzielić z kimś swoją własną starość.

Świadomy swoich błędów, pragnień, jestem gotowy zbudować pałac skoro zamku mi się nie udało.

6. Pa[n]zerfaust

Aaaaaaa, widełki wiekowe… Cóż, zawsze można je rozciągnąć, ale nie bądźmy pazerni !! Nie dwukrotnie!! Dziadziusie out please

7. Siła czka

Powróciłem po chwilowej nieobecności. Jestem zwykłym facetem który zamknął się od niedawna w sobie i zwrócił się w głąb swojej duszy w poszukiwaniu wewnętrznego spokoju,w poszukiwaniu samego siebie oraz wewnętrznej siły.

8. Bez metek i etykietek

nienaukowe podejście do spraw wszelkich nie robią na mnie wrażenia środowiskowe gwiazdy a w kolesiu bardziej cenię zarośnięty tors jak nowe conversy. nie unikam przygód ale nie puszczam się z każdym. Preferuje tych bardziej obdarzonych.

9. Nie licz, byś nie był liczony

– jeżeli widziałeś mnie na „żywo” czy to w mojej pracy czy gdzieś gdzie akurat jestem i nie miałeś odwagi zagadać a później piszesz tutaj „Hej. Widziałem Cię wczoraj tu i tu czy chcesz się spotkać??” Nie licz na to że się zgodzę.

10. Irrigare necesse est

moje największe marzenie to sex z paroma partnerami wiek bez znaczenia wyglond jest ważny i higiena osobistą musi być na 100%

wiersz recykl

– Nie zdążyłem na śniadanie hotelowe…

– Może to i lepiej. Słyszałem, że mają tu niedobre śniadania.

– Śniadanie jak śniadanie; parówki to parówki.

– No właśnie… Dla mnie parówka nawet jak jest dobra, to jest zła, będąc parówką.

– A z pizzą jest inaczej. Mawiają, że seks jest jak pizza, która jak jest świetna, to jest świetna, a jak jest zła, to i tak jest dobra.

– No, ale parówki bym w to nie włożył.

– I jak się macie?

– Niezby często się widujemy. A jak już się ostatnio widzimy, to staram się wszystko na ultragrzecznie: że „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”, „ależ tak”, „masz rację”, „poproszę”.

– Znam to. To taki związkowy strajk włoski.

– Ty wiesz, że w Łodzi mają takie coś, czego w Warszawie nie ma, a od dawna mówię, że być powinno – takie toalety, co się zamykają automatycznie i same dezynfekują.

– Tam to muszą takie mieć, bo inaczej, to by wszyscy tam wymarli, jakby ich regularnie nie dezynfekowano.

——————————————-

* Co się tyczy knura z tytułu – patrz hasło knur w słowniczku.

– Słuchaj, dzieweczko, ona nie słucha… Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha.

– Żal.de.

– Dlaczego „żal.de”?

– Bo smutek.pl.

– Ale dlaczego „żal” i „Niemcy”?

– A niech żałują!

– To było wtedy, jak się rozstaliście… Czy nie rozstaliście…

– Koleżanka powiedziała, że my się po prostu rozstaliśmy z myślą o innym modelu związku.

– Popatrz, ten pan tam w kaszkiecie to też jest ktoś znany, ale nie wiem kto.