– Chciałbym mieć świnkę.

– Ja chciałbym mieć również, ale mieszkam w bloku, więc to mało realne.

– No wiem. Ale może takie mikroświnki się da? Japońskie czy jakieś, są wietnamskie. Albo pecari…

– Ale podobno rozrastają się szybko.

– Właśnie. Marzenie ściętej głowy. To byłby problem.

– Niestety, i podobno ryją w podłodze. I przygryzają. Z miłości.