– U nas w sekretariacie jest taka pani Beatka, która się do niczego nie nadaje. I wszyscy to wiedzą. Nawet dyrektorka potrafi powiedzieć: „E, pani Beatka jest, to na pewno nie będzie umiała mi pomóc”. Należałoby zatrudnić drugą osobę, która zajmowałaby się robieniem za panią Beatkę wszystkiego, czego ona nie robi. Albo i trzecią. I po co ona w tym sekretariacie, ja się pytam?

– No jak to, pani Beatka tworzy miejsca pracy.