Archives for the month of: Lipiec, 2015

– Popatrz, jaka ta wasza fizyka jest poetycka! Filtering photos from the memory… Jakby na filtrze serca odsączać wspomnienie pikniku, gdzieś na łące, nad rzeką…

– Poetycka to jest łąka i rzeka, reszta to chleb powszedni.

[…]

Jak długo depczę ziemię, poznać po obcasie.
Pajęczyny też nie da się palcem zdjąć z czoła.
Donośne kukuryku raduje tym właśnie,
że brzmi jak brzmiało wczoraj.
Ale i czarne myśli gęstnieją, nawisłe
jak kosmyk, gdy horyzont brwi skośnie przekreśli.
I przestaje się miewać sny – byle mniej istnieć,
rzadziej się zdarzać, nie zaśmiecać reszty
czasu. Uboga ulica z uporem
pcha się w oczy, wystając godzinami w oknie:
to jej pamięć przechowa wygląd lokatora,
a nie, jak skłonny był sądzić, odwrotnie.

[…]

[Josif Brodski, ***, przeł. S. Barańczak
z tomu Urania, Zeszyty Literackie, 2015]

– Z moim facetem staliśmy się sobie jacyś tacy… Obcy.

– Oj, przykro mi.

– Nie, to nawet lepiej. Możemy dzięki temu uprawiać ze sobą anonimowy seks bez zobowiązań.

– On miał bardzo dynamiczną definicję prawdy. Na jednej rozprawie zeznawał jedno, a na drugiej co innego. Na trzeciej więc spytano go, które z dwojga jest prawdą. Odpowiedział, że na pierwszej prawdą było jedno, a na drugiej – drugie. A teraz, na trzeciej, prawdą jest i jedno i drugie, bo przecież nie będzie odpowiadał za krzywoprzysięstwo.

– A Zofia Lissa na przykład we wszystkich scherzach Chopina widziała walkę klas.

– Wygląda na to, że pani Lissa nie była zbyt subtelna.

– Bo za subtelność nie było punktów, a za pochodzenie – tak.

Jechałem Pendolino, pierwszą klasą, z Warszawy do Wrocławia. […] Kończyłem redagowanie artykułu, którego współautorką jest moja chińska doktorantka, wybitnie utalentowana, mądra, piękna i elegancka, z zamożnej, profesorskiej rodziny z Pekinu. Jest już trzeci rok w Warszawie.

[Marek Abramowicz, źródło]

*

Lew-Starowicz jest przejęty tym wydarzeniem w związku z faktem, że sam próbował kiedyś leczyć gejów. Teraz jednak czuje się przez to winny i zaznacza, skąd się bierze orientacja seksualna. „Ja mówię, że orientacja jest w sercu i mózgu, a nie w genitaliach i tak. Tak samo ja teraz też mogę przeprosić swoich pacjentów, których leczyłem elektrowstrząsami, i których leczyłem głównie technikami awersyjnymi”. Dobrze mieć sojusznika wśród tak rozpoznawalnych naukowców. Może czas dołączyć do kampanii „Ramię w ramię po równość”?

[Pridemag, źródło]

*

Herndon jako jedna z niewielu uchwyciła na bieżąco moment, w którym rzeczywistość niespodziewanie weszła na niemal transhumanistyczny poziom, a my staliśmy się prawie zrośnięci ze swoimi urządzeniami.

[Olga Drenda, źródło]

*

Sir Jimmy Savile […] brytyjski dziennikarz muzyczny, disc jockey, prezenter radiowy i telewizyjny, wieloletni prowadzący telewizyjną listę przebojów Top of the Pops, a także pedofil.

[wikipedia, źródło]

*

Nic nie ma takiej zbawiennej mocy jak dwa, trzy dni w innej rzeczywistości. Niekoniecznie nieznanej, po prostu innej. W moim świecie jeździ się teraz na długie miesiące do dalekiej Azji, ale ja niezmiennie wierzę w miniwypady, w ekspresowe stawianie się na nogi, w wyrywanie się z marazmu raz-dwa-trzy, w błyskawiczną regenerację wszystkiego.

[olaszka, źródło]

*

Zaczęło się od tego, że P. nazwał modelkę na zdjęciu w Wysokich Obcasach brzydką. Podniósł wzrok znad Dialogu, zawiesił go na pół sekundy na niewielkim zdjęciu w WO, bezrefleksyjnie i bez zawahania oznajmił, że brzydka i wrócił do własnej lektury. Wtedy się rozpłakałam. Wbrew temu, że było piękne przedwiośnie, wbrew temu, że żarłam chrupiącego croissanta, wbrew temu, że nie lubię mazgaić się w miejscach publicznych, a najmniej w mojej osiedlowej kawiarni.

[olaszka, źródło]

*

Podczas wernisażu odbędzie się performans kontratenora Michała Sławeckiego, artysty wystawy Gender w sztuce.

[MOCAK, źródło]

*

[…] coraz więcej ludzi traktuje wykładowców akademickich jak zwykłych nauczycieli. I bodajże mają w tym wiele racji. Demokratyzacja życia przyniosła wszak i taki skutek, że kadry uczelniane nie rekrutują się już ze sfer inteligenckich, gdzie słowo pisane wysysało się z mlekiem matki, lecz ze wszystkich warstw społecznych.

[Jan Hartman, „Polityka” 17(3006)]

– Siadaj, wujku.

– Czemu „wujku”?

– Żebym nie musiał powiedzieć „chujku”.

– Zabiorę lepiej czapkę.

– Bo?

– A nie wiem, a bo ktoś mi nasika?

– Ja nasikałem koledze do czapki.

– Serio? Kiedy?

– Jak byliśmy w liceum. W zimie.

– Dlaczego?!

– Bo opluł łabędzia, to mu nasikałem.

– Co tak siedzisz smętnie?

– Próbuję się sczilautować.

– O, i jak Ci idzie?

– Niezbyt dobrze. Od pięciu lat.

– A Ty? Syndrom słomianego wdowca?

– Skądże! Kroczę drogą cnoty!

– Ta, chyba z „e” zamiast „ę”…

– Ma kłopoty z czytaniem książek, zwłaszcza tłumaczonych, a już szczególnie słabo tłumaczonych, bo mu się włącza tryb redakcji, a to zabiera całą przyjemność z relaksacyjnej lektury.

– To brzmi jak jakaś klątwa. Nie uciekniesz, jak, nie wiem, DDA, dorosłe dzieci alkoholików…

– Albo dorosłe dzieci tłumaczy, DDT…

– W tej chwili mój umysł szaleje i próbuję wymyślić nazwę dla federacji orgów LGBTQ. Co sądzisz o: Forum i Federacja Organizacji Równościowych i Grup oraz Inicjatyw Antydyskryminacyjnych – FFORGIA?

– Jestem zachwycony! Mogłaby do niej dołączyć Centrala Humanistyczno-Emancypacyjna Miłości Bez Barier – CHEM BB.

– Prawnicy i specjaliści od NGOsów nie chcą pomóc w federalizacji. Zapewne dlatego, że orgi LGTBQ stowarzyszają się poprzez gangbang.

1. Dałby

Dałbym zdjęcie z twarzą na główne, ale boje się starych oblechów XD

2. Znacz(e)nie

To znacznie ciekawsze dla kogos odkrywac co czyni ze mnnie indywidualiste, niz dla mnie pisanie o tym…

 3. Hardkor

szukam aktywa z podgórza mam lokum plac bohaterów getta :)

 4. White power

nie kłam.bądź sobą.biały

uśmiech.kreatywność.wysokich

 5. Nie to, co sto lat temu

Dzis tak trudno o prawdziwe szczescie …….

 6. Lustro wody czeka

Mojego bliźniaka

 7. I lusterko wsteczne też

DOŚĆ MAM JUŻ TEGO PEDALSTWA KTÓRE OGARNĘŁO PRAWIE CAŁE FELLOW, sam czuje się zagrożony w tym fałszywym dwulicowym świecie.

8. Mąż (p)oszukiwany
Ktoś jeszcze szuka monogamistycznego zwiazku???

9. Determinacja

Milczenie to jeszcze nie cisza! Staram się robić w życiu to, do czego zostałem stworzony i ogrzewam niestrudzenie zimne, niebieskie przestrzenie.

10.  Deklaracja

nie zostaliście moimi znajomymi !! nie zostaniecie nimi nigdy już

 11. Demoralizacja

szukam siuuuska , wacka jacka i chleba głodny jestem D:

12. Marginalizacja

Ustabilizowany, zrównoważony, z marginesem na pedalstwo

14. Itinerarium penis

Jak działa serce? Jak penis, przemieszcza się tylko szybciej i krótsza droga.

– Wcześniej dziś wstałeś.

– Po to, żebym miał się czas wrócić, jak zapomnę.

– Czego?

– Nie wiem jeszcze!

– Wiesz, że Furtwängler był na tej liście jako kompozytor?

– Nie wiedziałem, że on też komponował. Na jakiej liście?

– No tej… Gottebengensenden…listen.

– Że co?

– Tej, co sobie Goebbels zrobił ważnych ludzi dla niemieckiej kultury.

– A, Gottbegnadeten-Liste.

– Czytam. Niby niezłe, ale co to ma być to „tyś”? We współczesnym przekładzie niearchaizowanego tekstu? I nie usprawiedliwia tego rytm.

– „Tyś” to skrót od tysięcy.

– Które zainkasował?

– Albo tłumaczył to dla Piwnicy pod Baranami.

– Aż dziw, że krakowscy tłumacze nie przekładają dziś wszystkiego na łacinę. Może to byłoby wystarczająco tradycyjne, konserwatywne i ogólnie gaudematerpolonia.

– Nie denerwuj mnie, bo zwrócę odkurzaczem to wszystko, co wczoraj wysprzątałem.

– Całkiem jak rumba dla kota.

– Jaka znowu rumba?

– No taka, o.

– Nie machaj mi tu rękami, tylko wytłumacz.

– No, jeździawka dla kota.

– Jeździawka? I co ona robi?

– I ona jeździ, i wyrzyguje na dywan kłaki.

– Zaraz, zaraz. A może tak od początku? Jak to na dywan?

– Jak wjedzie. Dziewczyny takie coś mają, to im sprząta.

– Taki odkurzacz samobieżny?

– Tak, to NASA wymyśliła, ale trzeba uważać, bo jak wjedzie na dywan, to zwraca to, co przedtem posprzątało.

– A ja myślałem, że to jakaś zabawka dla kota.

– No tak, bo kot bardzo by lubił na tym jeździć.

– Ogoliłem się, upiąłem wysoko włosy i założyłem rurki. Brzuchaty pan w metrze nazwał mnie „nastoletnią ciotą“. Jest rodzaj mowy nienawiści, który człowiekowi po trzydziestce może sprawić szczerą radość.

– Przestań, to jest wybitna sztuka!

– Tutaj wybitne to co jest najwyżej szambo.

– Rany, czy ten kotożerca naprzeciwko musi się tak dusić? Wrócimy z tej wycieczki z zapaleniem płuc.

– Przynajmniej nie będzie lekooporne, bo w dziurze, z której pochodzi, nie znają pewnie antybiotyków.

– Swoją drogą, to czy on ci nie wygląda trochę na prawą stronę? MW? ONR? NOP?

– Chyba POChP.