– A znasz taką książkę Jane Jacobs Life & Death of American Cities?

– Będę w Polsce w trzeciej ćwierci marca. I tak, czytałem lata temu. Kobieta miała głowę. I kark. Odpowiednio ułożone i połączone. Ale nie żyje. Została pochowana w mauzoleum krótkich przecznic i aktywnych frontów ze schodami na których można siedzieć. [po chwili] Tam, przed „tak” powinien chyba być przecinek. [po kolejnej chwili] I może nawet po „czytałem”. [po jeszcze dłuższej chwili] I może po „schodami”. Też. Jak zaczynam dodawać przecinki, to nie kończę.