– Wiesz, że Uniwersytet Warszawski dał doktorat honoris causa Kurtowi Waldheimowi, naziolowi, który był prezydentem Austrii w latach 70.? Ale jak mu dawali, to jego przeszłość nie była chyba jeszcze znana.

– Naprawdę? Wybitni historycy z UW jej nie ustalili? Niebywałe. W końcu to elita elit, której Le Goff mógbły pióra ostrzyć i inkaustu nalewać (bo to są mniej więcej ich metody pracy). Cóż, tak czy inaczej mu go nie cofnęli.

– Ale o czym my mówimy. Oni przecież przed wojną dali Piłsudskiemu doktorat h. c. z medycyny.

– Oo, dali też Nielsowi Bohrowi!

– No co, chcieli mieć noblistę z fizyki, to dali.