– Musisz tak siorbać z tej butelki?

– Nie siorbię, to się samo robi.

– Samo się nie robi. Trzeba położyć ujście szyjki na ustach i wlewać sobie do paszczy, a nie ssać, to nie będzie gdolić*.

– Ale ja nie ssam!

– „Nie ssiesz”.

– No właśnie nie ssię!

– „Ssę”!

– Ty?

– Ty!

– Chyba ty!

——————————————————–

*gdolić – patrz: słowniczek.