– Bezdzietny trzydziestoparolatek komentuje system edukacji ze swojej wieży z kości słoniowej. Paradne.

– Wodzem narodu mieni się 67-latek w związku z kotem, nie znający języków obcych, nie bywający z zagranicą, a no i z całkiem niedawno odciętą przymusowo pępowiną. To ci dopiero paradne.