– Proszę, podpisz się pod dedykacją obok mnie.

– Czytelnie?

– Tak, żeby obdarowany wiedział, że to ty.

– Okej, zrobione.

– No, prawie, przy pierwszym „i” się postarałeś, ale szkoda, że to drugie nie ma kropki.

– Tam jest kropka, tyle że się zmieniła w kreskę.

– Powinieneś być specjalistą od alfabetu Morse’a.