Archives for the month of: Grudzień, 2019

Рождество Твое, Христе, Боже наш,
возсия мирови свет разума,
в нем бо звездам служащии
звездою учахуся
Тебе кланятися, Солнцу Правды,
и Тебе ведети с высоты Востока.

– Pierwsi chętni do współpracy z prawicową reżimową gazetką literacką okazali się najzagorzalsi lewacy.

– I jak oni to tłumaczą?

– Och, to bardzo proste. Wszystkiemu winni są liberałowie!

– Pamiętam, że pierwszą lekturą były Cząstki elementarne Houellebecqa. Tak hartowała się intelektualna stal.

– Nie stal winna temu, czym palą w piecu hutniczym.

– Hartowana stal wszystko zniesie.

– To prawda, ale co z niezahartowaną? Taką, która się trwale odkształci?

– Każdą stal można przetopić w podręcznej dymarce.

– No, do Łelbeka niewątpliwie pasuje to jak ulał surówkę!

 

 

– Patrz, oni ze sobą kręcą! Noż cuda-wianki!

– W tym układzie to prędzej wóda-cyjanki.

– Do you like your lithe?

– My what?

– Your lithe.

– My lies?

– No, your lithe.

– Oh, you mean life!

– Yeth. I tend to lithp when I’m drunk.

– Funny it’s enough to get drunk to make life and lies become the same…

– I’d love to talk to you in Polish. I’ve been learning some.

– So why don’t you try and speak it?

– I can’t.

– Why?

– Because I’d like to speak Polish in that dramatic way.

– You mean…?

– Like: „KochAM cię”!

 

 

– Zima znów zaskoczyła: ledwo wpół do czwartej po południu i już zachód słońca. Zaskakujące.

– Zaskakujące, że tak wcześnie?

– Nie. Zaskakujące, że znów dałem się zaskoczyć.

 

– Na zewnątrz pada czy płakałaś?

 

 

Милый чё, да милый чё,
Навалился на плечё.
Да я милая ничё,
Я влюбился горячё.

Не ругайте меня дома,
Меня не за что ругать,
Мое дело молодое,
Мне охота погулять.

– Varietatis avidus magis quam virtutis.