Archives for posts with tag: Agnieszka Wolny-Hamkało

[…] o uczciwość i sumienność w polskim środowisku literackim coraz trudniej […]

[Piotr Jemioło, źródło]

*

Zbiory Czartoryskich to jedna z najstarszych i najważniejszych kolekcji sztuki w Europie.

[źródło]

*

To znaczy, że możemy zlekceważyć intencje autora? Zawłaszczyć tekst i wykorzystać do naszych własnych celów? Ideologicznych? Jak jakiś bezdomny symbol? Instrumentalne traktowanie książek kojarzy nam się najgorzej: z terroryzmem, krucjatą, faszyzmem – przemocą i wojną. Doskonale pamiętamy czasy, kiedy literatura była ideologiczna niejako oficjalnie, kiedy słusznego politycznie wydźwięku pilnowała cenzura. Konkretna metafora bywała aktem obywatelskiej odwagi. Z ulgą przyjęliśmy szczęśliwy krach i kolejne, uwalniające literaturę, otwarcia.

[Agnieszka Wolny-Hamkało, źródło]

*

Ale wiersz jest ostrożny: bliskość – nawet jeśli się jej pragnie, ma się do niej pewną skłonność, czy też, czemu nie, „sentyment” – bywa dziś często nierozpoznawalna, wroga, agresywna. Słowem – skażona.[…]

Multikulturowość – to nie jest, niestety, lewacki wymysł, a kondycja i środowisko myślącego organizmu językowego, który konfrontuje się z kulturami jakże odległymi w obrębie czegoś co podaje się za monolit określonej tożsamości. […]

Ten rodzaj trudu jest wyrazem troski, która przemienia wiersz w czynność przekładową. Przekład taki wykazuje obcość w łonie samości. Kuba Pszoniak staje się więc poetą, przystępując do czynności przekładowej w obrębie tego samego języka. Bo mówić, mówić po jakiemuś – to mało, o wiele za mało.

[Kacper Bartczak, źródło]

*

Jak ugotować jajko na miękko.  To najlepszy sposób, aby ugotować idealne jajko na miękko z płynnym żółtkiem. Jak ugotować jajko na miękko nauczył mnie mój mąż kilkanaście lat temu. Tą metodą gotowania otrzymacie idealne jajko na miękko, płynne w środku ale ze ściętym białkiem. Nigdy już nie będziecie pytać, jak ugotować jajko na miękko. Mi zawsze wychodziło jajko zbyt płynne lub najczęściej zamiast jajka na miękko, otrzymywałam jajko na twardo.

[źródło]

*

Nie miej pretensji do trawy, gdy nie umiesz się na nią wysikać.

[Mo Yan, źródło]

*

Dialog z Innym. Po raz dziesiąty zabije Puls Literatury

[wyborcza.pl, źródło]

 

Wpadam tu na szybki niedzielny lunch. Zamawiam Bajgla Wege – z kotletem z pieczarek, sera i jajek z warzywamy.

[Froblog, źródło]

*

– Nie uczę śpiewać, a raczej odblokowuję w człowieku jego naturalny głos – wyjaśnia dr Nadgrodkiewicz. – Olga Szwajgier powiedziała, że 95 procent populacji potrafi śpiewać. Wcześniej nie zgadzałam się z tym. Ale faktycznie tak jest. Potrafimy śpiewać, ale nasz naturalny głos zniekształcają i blokują kumulowane emocje, które dusimy w sobie z pokolenia na pokolenie. Poprzez relaksację, głębokie rozmowy i śpiew a także kamertony uwalniam je.

[Sylwia Nadgrodkiewicz, źródło]

*

Przykłady, które zebrała, w czasie lektury wybijają się na pierwszy plan, a morał Not Gay jest tak zaskakujący, że lektura książki jest jak zabawa w Magiczne Oko, tylko że dla mózgu – wszystkie rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliście uwagi, łączą się w całość i jesteście w stanie zobaczyć, jak napaleni są niektórzy heterokolesie na innych przedstawicieli płci męskiej.

[„Vice”, źródło]

*

Życzymy do siego roku (pisane rozłącznie) i wszystkiego dobrego nie tylko w Nowym Roku (to wyłącznie 1 stycznia), ale też w nowym roku (przez 365 dni).

[Polskie Radio IV, źródło]

*

A ja protestuję! Protestuję przeciwko temu językowi, stylowi, arogancji, żałosnej ekstrawagancji

[Krystyna Janda, źródło]

*

[…] Głos staje się punktem oparcia, ale treść przekazu zaraz nas destabilizuje, narusza naszą integralność: oto podmiot – niestabilny i rozstrojony, działa na przemian opresyjnie i kojąco.

Jest jeszcze inna możliwość – jesteśmy we wnętrzu własnej głowy i świat wokół zanika, postępuje gwałtowna redukcja wszystkich jego elementów, wszystko się kurczy do tego punktu: głosu. A my gubimy się we własnej głowie. Znów umieranie, tym razem jednak własne? Przywoływane detale, wyobrażane obiekty: agrest, plaża, mieszkanie – to wspomnienia, linki do sytuacji i kontekstów, które znikają.

[Agnieszka Wolny-Hamkało, źródło]

*

O tajemniczej śmierci Bartłomieja Frykowskiego w dworku córki wybitnego reżysera i pierwszej damy polskiego filmu media w zasadzie milczały. […] Nóż w brzuchu w opinii publicznej był leitmotivem, fatum unoszącym się nad rodziną Frykowskich. […] Kiedyś, dla żartu, z dużej odległości wycelował nóż sprężynowy tuż pod nogi najlepszego szkolnego przyjaciela. Innym razem odwiedził go w domu. Siedzieli w piwnicy, w barku, rozmawiali, coś popijali. […] Obaj nie grzeszyli wielkim talentem, ale byli barwni, urokliwi, męscy. W szary koloryt PRL-owskiego pejzażu wprowadzali klimat Hollywood. Jeden i drugi miał związki z elitami intelektualno-artystycznymi największej wytwórni filmowej. Każdy w innym czasie. […] Opinia biegłego Teresy Radeckiej: – Przyczyną zgonu było skrawienie się do jamy brzucha w następstwie rany kłutej. Umiejscowienie rany kłutej brzucha nie wyklucza możliwości powstania jej w wyniku ręki własnej. […]

[„Uważam Rze”, źródło]

*

Jedzenie organiczne (naturalne, wolnowybiegowe, niepryskane, nieprzemysłowe, bez chemii itp. itd.) to nic innego jak żywność autentyczna, niepaździerzowa. Taka jakiej chciałbyś dla siebie i swoich dzieci, jeśli nie jesteś chemikiem i jedyne co masz to dobre intencje.

[Edward Mróz, źródło]