– Widzisz, jak on mnie traktuje? Zawsze stara się iść albo pięć kroków przede mną, albo trzy kroki za mną. Byle nie obok. I jak my mamy ze sobą normalnie rozmawiać?

– Nie martw się; my zawsze chodzimy obok siebie, za to się do siebie nie odzywamy.