Archives for posts with tag: alergia

– Popatrz, co za biedny dzieciak. Jakiś taki niegramotny, blady i jeszcze w słuchawkach wygłuszających na uszach.

– To jak najbardziej stereotypowe przedstawienie typowej nowojorskiej żydowskiej melepety.

– Brakuje mu jeszcze aparatu nazębnego, grubych bryli i 67 różnych alergii wmówionych mu przez rodziców albo takich, do których rodzice doprowadzili hipersterylnym chowem.

– Podsumowując:”Synkełe, kochamy cię tak bardzo, że zrobimy z ciebie inwalidę i pośmiewisko”?

– Przyłapałem się dziś na tym, że wychodząc do filharmonii, biorę tabletkę na serce, od bólu głowy i przeciwalergiczną.

– I co, pomaga?

– Dziś nie pomogło.

– Typowa alergia: kręci mnie, kręci i płaczę.

– Z czymś mi się to kojarzy.

– Dziękuję bardzo, alergii mi już wystarczy.

– A na co jeszcze masz?

– Na łososia.

– Na łososia? Nigdy o takiej nie słyszałem.

– Mam na wszystkie ryby, ale tylko łososia lubię.