Archives for posts with tag: ambiwalencja

– Znasz Damę Pikową?

– Znam karową.

– Karową? Tam jest kwestura UW.

– Damę karową.

– Jaką damę karową?

– Nie znasz karty miłości.

——————————————————————————

Zapisałem to tak, jak usłyszałem. Ostatnia wypowiedź w rzeczywistości powinna mieć zapis kursywą, mojemu rozmówcy chodziło bowiem o Kartę miłości – piosenkę Aldony Orłowskiej. Ale chyba lepiej niż pani Aldony posłuchać ariosa z opery Czajkowskiego:

Mokre przedstawienie. Akt drugi. Dziewczyny kręcą: summ und brumm.

Spinnen! Hahaha! Ty wiesz, co to znaczy?

Chyba wiem…

Ale oprócz znaczenia podstawowego?

-: No, tak jak po polsku, kręcić.

Haha! No właśnie!

Da spinnen die Mädchen, da lachen die Dorfbub’n?

Nie tylko spinnen ma dwa znaczenia. Brummen też.

Romantyczny jesteś. Ja chyba też. Ale życie mi zweryfikowało pewne sprawy.

Mi już to zostanie, za długo to trwa i za bardzo jest ze mną zrośnione.

Dobrze ci tak.