Archives for posts with tag: argumentacja

– Jak możesz pić coca colę? Przecież ona usuwa rdzę!

– A ty, jak możesz pić wodę? Przecież ona wywołuje rdzę!

– Nie powinieneś był tego robić.

– Nie ja jestem temu winny.

– A to dlaczego?

– Bo mam lepsze argumenty.

Dziś szczególne a/varia. Oddajemy głos opiniotwórcom i intelektualistom. Będzie o lenistwie wyssanym z brudnym mlekiem bezrobotnej matki i antropomorfizacji NGO-LGBT, a na koniec poznamy argument ad canem.

*

Jednak pierwsze polskie testy podważyły użyteczność metody w przypadku grup najbardziej podatnych na lenistwo, czyli pracowników fizycznych: mają grubą, stwardniałą skórę, która blokuje przenikanie promieni i żyły nie są widoczne dla czytnika.

 To słowo [biometria] pochodzi z greki: bio – życie, metric – miara.

[Edyta Gietka, Polityka, nr 2844]

*

Jednak nie ma wród polskich NGO-sów lesbijki o takiej widzialności i takim parciu na politykę.

[dr Agnieszka Graff, Replika, nr 35]

*

Jarosław Makowski […] liczy na to, że zbuntowani internauci [protestujący przeciwko ACTA] powstrzymają budowę socjalnych kontenerowych osiedli, przemianę centrów miast w biurowe pustynie, złe trakowanie zwierząt […]

Kontestowanie ochrony praw intelektualnych było prawdopodobnie jedyną rzeczą łączącą demonstrantów. […] Bardzo też wątpliwe, by wszyscy byli wrażliwi na cierpienie zwierząt (prędzej już można podejrzewać, że własciciel suki husky, który urwał jej głowę, zmuszając do biegu za samochodem, również ściągał darmowe pliki z sieci).

[dr Krzysztof Iszkowski, Newsweek 9/2012]