Archives for posts with tag: babsko

– Proszę nie rozmawiać, spektakl już trwa.

– Pan nie zrozumiał w ogóle konwencji…

– Proszę nie gadać i już.

– Ale to jest opera buffa!

Bilety na Mahlera i Brahmsa z Symfonikami Londyńskimi – dzięki uprzejmości kochanej Jo.

Zaproszeni politycy i celebryci klaszczący między częściami symfonii i koncertu skrzypcowego – wliczeni w cenę.

Pani, która wszczęła przy bufecie awanturę, że „ona przecież zapłaciła 250 złotych za bilet i powinien być w to wliczony open bar” – bezcenna.

Słuchamy Dalidy, robię Rabbiowi przyśpieszony kurs dla początkujących. Dalida śpiewa. Po francusku. Rabbio:

– B a r d z o   l u b i ę   w ł o s k i e   p i o s e n k i ! Takie przaśne są.

– Przaśne?

– Takie lalalinkowe.

– Możesz mniej hermetycznie?

– No chyba nie.