Archives for posts with tag: banalność

Frazy z wyszukiwarek, po których w ostatnim miesiącu trafiano na mrówkodzika. Wytłuszczam najtłustsze.

bąbelki potworne

poniemiecku nabogi

przepis na zbawienie

jak zrobić negatoskop

bzykanie ciupcianie dymanie niepospolite

amfetamina kurczenie się penisa

fisting warsztaty

czy dilda w kształcie psiego penisa są dozwolone?

korporacja,ptaki srające, obrazek śmieszny

kokieteryjne cytaty

inaczej rzygownik

ohydne praktyki seksualne

pasyw mniej meski?

banalność dobra

faljacja

wypełniacze i spulchniacze

który koleś z gayromeo kręci prywatne porno

ruchanie mrówkojadów

Siedzimy i kartkujemy Schillera. Trafiam na elegię. Czytam cztery pierwsze linijki podkreślając sylaby akcentowane heksametru i pentametru:

Błogosławion jest, kogo bogowie łaskawi kochali,
Nim się narodził, kto Wenus piastunką swą miał,
Komu oczy bóg Febus, a wargi Hermes otworzył,
Zaś na czole sam Zeus mocny wycisnął swój znak!

I zachwycam się:

– Patrzcie, jak ładnie! Elegia dystychem przełożona!

– Ładne, ale nudne. A co to jest?

Szczęście.