Archives for posts with tag: bi

1. Szkiełko ci w oko

Wybujała uczuciowość, wielka wyobraźnia, skłonność do egzaltacji, powodują, że nie zawsze moje oczekiwania dadzą się pogodzić z realną rzeczywistością. Żyję swoim światem wewnętrznym, przykrytym pozorami realności. Jestem podatny na silne emocje uczuciowe, zwłaszcza w miłości i we wszystkich dziedzinach sztuki.

2. Podtopienia

Lubię zatapiać się w moim własnym, wyimaginowanym świecie i myśleć, że jestem niepowtarzalny…
Ładny opis, prawda?
NIENAWIDZĘ użalania się nad sobą, opisów innych ludzi na temat smutku,samotności i wszystkiego co złe i okrutne na tym świecie. Chrapania. Zgrzytania zębami podczas snu. Słabości psychicznej/emocjonalnej. Chorej nachalności. Styropianu. Gorzkiej kawy. Panów, którzy zużywają całą zawartość buteleczki perfum jednorazowo.
UWIELBIAM ironiczne poczucie humoru. Dołeczki w policzkach. Delikatny zarost. Marlboro. Diet coke. Dźwięk pianina. Zapach świeżo skoszonej trawy. Nowy Jork. […]

3. Kanalizacja

„Bez domu i imienia, w kanale zapomnienia” –> Bez Maanamu nie ma opisu.

4. Wrześniowa kampania reklamowa

Pewny tego, że osiągnę wszystko, czego pragnę, nauczyłem się wiele i poznałem różnych ludzi. Jedni zostali, drugich rzuciłem w zapomnienie, trzeci odeszli… A ja wciąż jestem jaki byłem – dalej wierzę… Nie jestem złym facetem a nawet powiedział bym ze przyłóż do rany choć mam swój rozum czasem poważny czasem zwariowany ale generalnie żywiołowy choć żeby to zobaczyć i poczuć na własnej skórze musisz być realny i chcieć tego jeśli okażesz się właściwym facetem i będziesz chciał się dać poznać na pewno nie pożałujesz tego choć druga strona medalu jest taka ze ja muszę chcieć poznać ciebie , nie jestem skomplikowany choć nie znaczy że jestem przewidywalny, jeszcze jedno. nie znajdziesz mnie w co piątej Kinder niespodziance … ale tak naprawdę to wszystko jest bez znaczenia. przecież dobrej marki nie trzeba reklamować

5. Człowiek śmiechu

Abstrakcja moją matką. Zakochany w fotografii ponad życie. Z zamiłowania model. Przyszły plastyk o specjalizacji fotografia. Dzień bez kawy dniem straconym. Andy Warhol moim Bogiem. Lubię wełniane swetry. Nie mam prostego charakteru. Wady moimi zaletami i odwrotnie. Nie łapie się na błahe komplementy. Amator pięknych uśmiechów i bujnych zarostów. Specyfika moją domeną. Uwielbiam zapach farb olejnych i terpentyny o poranku. Mam multum marzeń, m.in. wykonanie okładki dla Vogue, bądź kochanie się w nocy na plaży. Wyglądam na zarozumiałego, ale to tylko pozory. Ogólnie śmieszą mnie ‚pasywni bi’.

6. Lub ość

lubisz sport i seks to jesteś moją bratnią duszą, …szufladka na uczucie jest już u mnie zajęta, …jestem masochistą, lubię zostać związany, zakneblowany i nagi bity po całym ciele…niezwykle lubię pokazywać swoje ciało co widać w mojej galerii…jak się komuś nie podoba moja lubość w obnażaniu swojego ciała niech wystawi krytyczny komentarz, na pewno go nie usunę, ale na pewno odpowiem…a tak poza tym to jestem prawie całkiem normalny

7. Mocno skopana

Nie interesuje mnie opinia innych.
Chodź nikt mnie nie zna i zna.

Wiecie Co ? Bycie gejem to jak bycie śmieciem. Nie dlatego iż podniecają mnie faceci nie. Miłości między facetami nie ma i nie będzie. Szybko się nudzicie , za mało staracie. Tak bardzo kochać chcę ooooo :))) Resztę życia spędzę sam. Oddanie się komuś w całości , całym kochającym sercem to jeden wielki błąd. Dostajesz same kopy w dupę chodź i tak jest już mocno skopana.ponad 3 letni związek dał mi w kość. Raczej już nie zaufam drugiemu facetowi , na sex – zapomnij , wolę jechać na ręcznym do końca życia niż dawać mój zacny tyłek byle komu!

– Nie będę cię podglądał, wiem, jak wygląda naga dziewczyna, widziałem taki film o bi na kablówce.

– O bi?

-Tak, o faceto-kobiecie.

– Jak to o faceto-kobiecie? Pół facet, pół kobieta?

– Nie, że podobali mu się faceci też, mi też się podobają koledzy, ale to nie na całe życie, tylko na trochę…

 

[zasłyszane przez Vinylka]

Przed laty. Rozmawiam z niespecjalnie lotnym, ale za to zalotnym i bardzo urodziwym młodzieńcem. Wypytuje mnie o jakieś bzdury, więc wstępuje we mnie niewielkie zło. Chłopak pyta:

– Ty słuchaj, a ty jesteś gejem czy bi, czy co?

– W sumie gejem, ale trochę bi. To znaczy wolę kolesi, ale lubię dziewczyny też czasem, ale z tych młodszych. Takie, no nie wiem, siedem-osiem lat.

– Aha.

Rozmowa toczy się dalej na inne tematy. Po półgodzinie nieśmiało i z przestrachem koleś pyta:

– Słuchaj, ale jak ty zapoznajesz te dziewczynki…?