Archives for posts with tag: biżuteria

– Ładnie wygląda w tiarze z birmańskimi rubinami, ale myślałem, że wybierze raczej tiarę Marii Pawłowny z perłami.

–  Brakuje jej tylko diamentu z Konga.

– Diamentów raczej jej nie brakuje.

– Kamień spadł mi z serca! Antygrawitacyjnie, bo do szyi.

—————————–

Zob. też tutaj.

– Aby się obyć oraz pokaszleć sobie i posmarkać przy „Parsifalu” bez konieczności wychodzenia z domu i zakładania cyrkowej biżuterii warto kupić/wypożyczyć ten utwór na DVD i napawać się kulturą w zaciszu domostwa.

– Ale taki sposób ma jedną zasadniczą wadę: obędziesz się, ale nie pokażesz! Ha. A na festiwalach – z Beethovenowskim na czele – pokazówka jest najważniejsza.

– No mamy kilka nagrań na DVD. Trzeba odpalić – Wielkanoc to dobry moment. Obwiesimy się koralami i bransoletami i pokaszlemy se przy akompaniamencie dzwonów!

 

 

 

Dzisiejsze, czterdzieste już a/varia potraktujemy jubileuszowo i sprawimy, by były naprawdę XL.

Zapachy Francji to zapachy perfum, ale też biżuteria i moda, która zawsze łączyła się z perfumami i pięknymi kobietami.

[www.dlalejdis.pl]

*

Od tego czasu dokonał się ogromny postęp, choć oczywiście nie jesteśmy krajem zupełnie wolnym od dyskryminacji czy stygmatyzacji osób zakażonych [HIV].

[dr Anna Marzec-Bogusławska]

*

Bo problemem są ludzkie zachowania. Problemem są te zachowania które poszukują najlepszego rozwiązania. Zawsze zgoda na sex lub jego aktywne poszukiwania są narzędziami prokreacji. Prokreacji najlepszego. Cóż powielać?. Moje pragnienia czy twoje oczekiwania? Sex robi to dla nas i za nas dając… ? Co? Przyjemność nieporównywalną z niczym. Złoty środek oczekiwań z obu stron leży gdzieś i ma swoje miejsce. My mamy go odnaleźć.

[komentarz pod wywiadem z tąż]

*

Moja strona przekroczyła 500 polubień. Po raz kolejny BARDZO dziękuję Wszystkim, którzy poświęcają swój czas na czytanie moich wierszy. Doceniam i jestem niezmiernie WDZIĘCZNY.
Mam taką gorącą prośbę. Szanowni Państwo!  Jeśli odwiedzacie tę stronę pozostawcie w komentarzu pod tym postem jakiś „ślad”. Może to być kropeczka, uśmiech, wykrzyknik – cokolwiek. Chciałbym „zmierzyć” się z opinią na temat tekstów, które tutaj publikuję. Wszelkie uwagi krytyczne również mile widziane. Chciałbym poznać Państwa „ogólną” opinie na temat tego co tutaj „robię”.

[Mariusz Jagiełło Wiersze]

*

PąPą is vegan & cruelty-free fluffy jewelry from Poland

[ze strony PąPą]

Chrześcijanin, przynajmniej jeśli przyjmuje klasyczne źródła swojego myślenia, odrzuca NIEPOTRZEBNE męczenie zwierząt, ale nie dlatego, że są one w jakimś stopniu mu równe i nie dlatego, że jest dla nich bratem, ale dlatego, że szanuje swoją godność, którą narusza okrucieństwo wobec innych istot żyjących.

[Tomasz Terlikowski]

*

Dyskusje o literaturze i estetyce są z jednej strony potrzebne, ponieważ otwierają nam perspektywy, prowokują do przemyśleń i refleksji, a z drugiej totalnie nieprzydatne, jeżeli jesteśmy zapatrzeni w jedną stronę i nie przyjmujemy nowych rozwiązań.

[Marta Marciniak tutaj]

Skarżyła mi się wujenka, że gdy kocha wuj, to męka.

Zadręczały ją te szały i brewerie.

Za to radość niepomierną niosła jej wuja niewierność,

Bo jej całą zawdzięczała biżuterię.

Hop, hop, hejże ha! Całą biżuterię.

Złotą broszę za tę Olę, co z nią młócił wuj w stodole.

Bransoletę za konkietę madame Lili.

A ten pierścień ze szmaragdem to wuj wujnie dał za Magdę,

Gdy go w życie z nią o świcie wykosili.

Hop, hop, hejże ha! W życie wykosili.

Cud pektorał wuj na święta kupił wujnie za bliźnięta,

Co je wzięła z nim poczęła panna Zocha.

Krzyżyk z kości i emalii – za tę praczkę, co do balii

Głową wpadła, gdy ją z nagła wuj pokochał.

Hop, hop, hejże ha! Z nagła wuj pokochał.

Wachlarz z pereł i szyldkretu – za szantezę z kabaretu.

A egretkę za subretkę Teklę Pośpiech.

Brylantową aureolę dał wuj wujnie za pacholę,

Gdy zabronił mu kanonik kobiet w poście.

Hop, hop, hejże ha! Ksiądz kanonik w poście.

Aż szafując zdrowiem bujnem wuj odumarł Hanię – wujnę.

Pewnej doby wpadł w choroby na ostatek.

A gdy zapalała świéce, to wuj jeszcze – siostrzenicę…

Po czym – Haniu – szepnął – za nią to już spadek.

Hop, hop, hejże ha! Wieczny odpoczynek.

Bez komentarza

Mmm, pokazując swoje kolczyki z turmalinowymi oczkami, chwali się przymilnie:

– Bo one, te kolczyki, mają turmalin.

[po chwili, napastliwie]

– Więc nie mów mi, że nigdy nie zbierałeś malin!