Archives for posts with tag: boks

– Co tak bzyczy?

– To Birgit. Zgrywam tego Wagnera na komputer. Czasem tak bzyczy ta stacja dysków.

Ring zgrywasz?

– Nie, a dlaczego?

– Bo ona tylko w Ringu śpiewa w tym boksie.

– W Tristanie też… Ha! W boksie! A więc jednak Nilsson b y ł a  koniem!

– To trzeba by mieć doskonale ułożonego owczarka, żeby nie przeskakiwał.

– Da się przecież zrobić. Nasz Boks, na przykład, był świetnie ułożony. Szedł przy nodze tak, że aż trudno było uwierzyć, że nie na smyczy. I doskonale wiedział, co mu wolno, a czego nie wolno. Jak się zwalniało, to on też zwalniał; jak się stanęło, to on stawał; jak się kupiło loda, to on go zjadał.

– Żartujesz!

– Nie. Szedłeś z lodem, zwłaszcza gestykulując, chaps i loda nie było.

– I pozwalaliście mu?

– Nie… Po prostu zaczęliśmy kupować drugiego loda, dla niego.

[…] ja nie wiem, czy popuścił, czy puścił wodze fantazji […]

[K. Pochanke w tvn24 o Joachimie Brudzińskim]

*

Masz ponad 25 lat i nigdy nie miałeś szkody?

[z mejlowej reklamy firmy ubezpieczeniowej]

*

Wystarczą dwie kapsułki dziennie i problem wzdęć pryśnie!

[z reklamy preparatu degasin]

*

[Jarosław Kaczyński] potrzebuje ciepła, dlatego otacza się ludźmi z dawnego PC. I nikomu nie ufa.

[Jadwiga Staniszkis tutaj]

*

A jak bijesz tą dziewczynę, to nie jest ci przykro?

[Robert Jałocha z tvn24 do bokserki Lidii Fidury]

*

Każdy ksiądz u nas dysponuje pensją w wysokości półtorej najniższej krajowej, średniej krajowej.

[ekonom archidiecezji krakowskiej]