Archives for posts with tag: bród

– Brzydzę się wody święconej z tego takiego przy wejściu do kościoła. Z kropielnicy.

– Ja też. Tam glony rosną.

– I ludzie pakują do środka swoją grzybicę paznokci, nieobcięte pazury, którymi sobie grzebią w zębach nieumytych i nie tylko.

– A tacy japońscy turyści? Przecież oni nie wiedzą, do czego to jest, i pewnie tam plują.

– Właśnie. Ja, odkąd tam pluję, to się brzydzę jeszcze bardziej.

 

 

– Znajomy mi zwrócił ostatnio uwagę à propos hipsterstwa, że jak facet ma brodę, to jest fajny, o ile ma tatuaże i jest biały, bo jak jest Arabem, to wszyscy mają inne skojarzenie.

– Racja, w arabskich kulturach to raczej kobiety mają tatuaże…?

– I brody.