Archives for posts with tag: charakter

– Wiesz, że osiemnastego lutego jest środa popielcowa?

– Ha, a my będziemy słuchać Marie-Nicole Lemieux!

– A co ona będzie śpiewać? Może jakieś postne pieśni?

– Nie, francuskie.

– Może ty przez dupę oddychasz, dlatego jesteś taki skwaśniały. Gazy unoszą ci się do mózgu, i o. Ty, w sumie ten ulgix wzdęcia to jak pastylki na gardło dla ciebie.

– …Rzeczywiście, on ciągle wszystko seksualizuje. Nie powiem, żeby i mi się nie zdarzało…

– No tak, ale jak jest jakiś punkt zaczepienia, a nie tak z dupy.

– On w ogóle jest jakiś dziwny, trudno powiedzieć dlaczego.

– Fakt, źle mu z dupy patrzy.

– Mój jamnik potrafi wydawać z siebie tryl, jak czegoś chce.

– Aż dziwne, że jamniki nie potrafią krwawić na zawołanie.

– Jak tam twoje „mentalne ściany abstrakcji”*? Mój „krajobraz uczuć”* nieźle.

– Uszczelniam ściany wyobraźnią. Właściwie… Wygłuszam.

– Jak zrobisz sobie okienko, to będziesz mógł popatrzeć na mój krajobraz.

– A w okienku sobie zazdroskę zamontuję, poza firanką, zasłonką i roletą, żebyś ty nie mógł zaglądać.

– Aż tak? nie wymagam, żebyś mi robił portfenetrę, ale chociaż lufcik?

– Przemyślę to… W ogóle nie jestem do żadnego okna przekonany. Chyba zdecyduję się na peryskop.

– Okej. Jakbyś jednak zdecydował się na jakąś niewielką oścież, to mój krajobraz będzie czekał.

——————————————————————–

* Sformułowania z omówienia testu charakterologicznego.

– Co gorsza, upodobniam się matki i babki mojego faceta (w cechach charakteru), a niebawem pewnie prababki, co doprowadzi go do rozstroju, bo była to straszna baba.
– Zatem kolejna twoja książka typu wspomnieniowego będzie powieścią autobiograficzną pt. Straszna baba?