Archives for posts with tag: Chinka

– We were preparing some Baroque arias…

– Cool, do you work with a harpsichord?

– Worse, I work with the Chinese.

– A wiecie, że ja mam jedną babcię Chinkę?

– Serio?

– Poważnie. I na dodatek całkiem ślepą!

– Pewnie wszyscy mówicie: „Babciu, to trzeba sobie okulary kupić!”, ale tak naprawdę to ona widzi, tylko się tak mruży…

Trzydzieste a/varia to a/varia XXX, a to zobowiązuje. Dzisiaj zamieszczam wybór ponętnych ogłoszeń ze strony z kontaktami do prostytutek (gdzie trafiliśmy z Rabbiem, rzecz jasna, przypadkiem).

Oto lista najbardziej intrygujących nagłówków, jakie rzuciły mi się w oczy (pis. oryg.):

 

puszysta facetka z Warszawy

 Warszawa – dziwne chinki

 warszawskie bezrobotne szparki

 normalne rude w Warszawie

 malutka kobita w Warszawie

 niezgrabna kurtyzana w warszawie

 zaniedbywane cycuchy z Warszawy

 warszawskie duze gwałcicielki

W następnym odcinku fragmenty najciekawszych ogłoszeń.