Archives for posts with tag: cud

– I jak się masz po tych operacjach oczu?

– Teraz to ja wszystko widzę. Mógłbym odrzucić kule i iść!

– A cóż my tu mamy?

– To jest taki Jezus na toście. Tylko że świnia. Z ciasta.

– Ja najbardziej lubię jego wizerunek na psiej dupie. Za każdym razem, jak widzę pieska z podniesionym ogonem, to wypatruję  tego Jezuska.

– Wypatrujesz mesjasza? Od razu widać, że Żyd!

IMG_5397

– Chcesz wody?

– Wodę to piją zwierzęta. Ludzie piją wino.

– Po to, żeby się stać zwierzętami?

 

 

– A cóż to!

– A takie dwa wierszyki z wielce uduchowionego czasopisma „Apostolskie ścieżki”.

– Odijo! Cud róży. Mój ty proboszczu światła purpurowy.

– Prawda. Jak to czytaliśmy ze zgrozą w głosie i tupolewem w sercu w pracy, to od razu wiedziałem, że muszę ci to wysłać.

apost