Archives for posts with tag: cwel

Skórzana kurtka opięta na mięśniach – od 500 złotych wzwyż

Czarna sportowa beemka – ze 200 tys. złotych

Rejestracja zaczynająca się na CWL – bezcenna

– Co tu masz za bliznę nad okiem?

– Kolega mi kiedyś wbił kijek od nart. Dwa centymetry niżej i by było.

– Nie było, oka, tak. A za co aż tak?

– Bo przezywałem jego siostrę.

– Jak przezywałeś?

-„Ula Cebula”.

– Uuu, i tak się wkurzył? U Mmm w podstawówce gorzej przezywali ludzi. Na przykład za jedną dziewczyną wołali: „Z przodu ściana, z tyłu ściana, Aśka* krzywe ma kolana”. A za inną jeszcze gorzej, niestety: „Hela Ropela*, pół kurwy, pół cwela”.

——————————————————————————-

*Imiona i nazwisko zmienione.

Bita cwelik szmata

[napis na murze przy wjeździe pociągiem do Krakowa, jakoś za nomen omen Batowicami]

1. tutti+pleno

Chętnie nawiąże nowe, fajne i ciekawe znajomości w pełnym tego slowa znaczeniu

2. acz

czy k… niektórym oczy h… zarosły?! i nie umieją czytać?!… do końca…
JEDNAKOWOŻ, CHCIAŁ BYM PODKREŚLIĆ, IŻ NIE JESTEM NIEDOSTĘPNYM WULGARNYM CHAMEM …

3. po pierwsze primo

uległego kolesia – cwela – niewolnika; musisz mieć to coś w głowie, co nie pozwoli ci myśleć o mnie inaczej jak z dużej litery; wygląd nie ważny – ważne byś miał wygoloną dupę i nie jebało ci z ryja

4. gałgan

Co o mnie??? Nie mam na imię KAŻDY i nie nazywam się WSZYSCY…. A tak serio.. Nietuzinkowy chłopak z pasjami… życiowymi planami do których sukcesywnie zmierza….Szczery często do bólu…Jestem gatunkiem wymierającym na tym gejowskim ALLEGRO… no ale wolę żyć zasadami niż się szmacić…:)

5. niewykluta larwa i szczeżuja  

Hmmm,, Co za kurwidołek… Jak nie Adonisy uważające się za cholera wie co to ludzie których się kupuje na portfel jak bułkę w sklepie… Ja pierdziele… Nie ma tu normalnych samodzielnych i przede wszystkim dojrzałych facetów?? Czy wszyscy wyznają zasadę 3*Z( Zaruchać Zaliczyć Zapomnieć)??? Czy same są tu dwulicowe szuje z przerysowanym ego??

6. paleobiologia miłości

Szukam starszego faceta do zbudowania czegoś więcej jak propozycje podane przez portal… szukam czegoś głębszego wartościowego… Niech ktoś mi pokaże że nie wymarłem jeszcze żyjąc i kierując się zasadami…

7. szacun na dzielni

Jestes tyle wart ile przedstawia twoje zdjęcie tutaj ;
Masz fote chuja , jestes chuja wart
Masz swoje dupsko , jestes gówno wart
Masz nagie zdjęcie , jestes zwykłą dziwką
Masz normalną fotke , szacunek dla Ciebie , jestes skarbem przez duże S !!!

1. ciek świadomości

Chyba kurwa we łbach się popierdoliło jeśli w wawa są konkretni kolesie! każdy kurwa księcia szuka i chyba widać z bajek nie powyrastali. Faktem jest że Wawa jest sto lat za murzynami, Berlińskimi murzynami Dla paczki petów zrobię wszystko!! WSZYSTKO!!!!!!!!

2. Dr Master & Mister Sub

SAME PSEUDO C.W.E.L.E ZERO KONKRETÓW- Z GÓWNIARZAMI SA SAME PROBLEMY … NOCLEGU SZUKAM NA DZIS Czwartek -SOBOTA MOZE

3. semper fidelis

normalny gościu, który wie, czego chce. Ambitny. Pracowity. Szczery i lojalny względem swoich zasad i wartości.

4. W rosole powikłań

Nie chcę uprawiać hipokryzji i udawać, że robiąc z siebie prawie rosół na zdjęciach, szukam miłości na całe życie. Niczego nie wykluczam, niczego nie zakładam. Dobry kochanek i inteligentny rozmówca na początek będzie miłym zaskoczeniem. A jeśli się w nim zakocham, to już mój problem.

5. fellandi sat

Potrafię pociągnąć, potrafię też pogadać. Staram się nie zapominać, że usta służą także do wydawania komunikatów dźwięków innych niż „mmmmmmmmm”. Zainteresowany? INFO dla niezorientowanych, bo nie dla wszystkich to jasne: ja ciągnę.

6. kto pierwszy na starcie

jak co, daj znaka. napisze ja.

7. jakoby

Łamię stereotyp, jako że ludzie młodzi w moim wieku są jeszcze niedojrzali emocjonalnie. Ja jestem w takim razie inny.

8. spin jako moment własny pędu cząstki w układzie

Only for male guys.
Spin me big guys, big dicks and dominant.

9. sen o betonie

Staramy się być z dala od środowiska, niestety w tak wielkim mieście jak Warszawa nie sposób tak do końca od tego uciec.

Znajomy szedł któregoś wieczora po ulicy ubrany w intensywnie niebieskie buty, a w uszach miał dobrze widoczne błękitne designerskie kolczyki własnej roboty. Nie wiem, jaką akurat wtedy miał fryzurę, ale – znając go – mniej lub bardziej niestandardową.

Był to dzień meczu Legii z Ruchem Chorzów. Idzie tak sobie, idzie wesoło, a tu grupa kiboli śpiewa, skanduje:

LEGIA RUCHA NIEBIESKIEGO CWELUCHA

Poczuł się odrobinkę nieswojo.

Posiedzieliśmy gdzieś trochę i wypiliśmy piwo, potem się pocałowaliśmy i poszliśmy gdzie indziej na kolejne piwo, w drodze na które się całowaliśmy, podczas którego się całowaliśmy i w drodze z którego się całowaliśmy (idąc przytuleni, blisko). W przedsionku metra bardzo się całowaliśmy i nawet usłyszeliśmy od grupki dwóch czy trzech nieco wyleniałych dresów pytanie: „Chcesz wpierdol, cwelu?”, ale może dlatego, że nie zgłosiliśmy ochoty otrzymania wpierdolu, to dali nam spokój. A może bali się kamer. A może jednak nas, bo on z budowy ciała też nieułomny.