Archives for posts with tag: cytryna

– Z moją dziewczyną też zasadziłyśmy. Cytrynę i paprykę. I dzwoni któregoś dnia do mnie rozemocjonowana, i krzyczy: „Urodziła!”. „Papryka czy cytryna?” – dopytuję, a ona na to z podnieceniem: „Nie wiem, nie odróżniam!!!”.

Torquato: Poproszę mojito.

Kelnerka: Ale obawiam się, że nie mamy już limonek.

Torquato: To co może pani zaproponować?

Kelnerka: Nie wiem. Chyba nic.

Torquato: A czy można by je zastąpić cytryną?

Kelnerka: Chyba tak, ale nie gwarantuję, jak to będzie smakować.

Torquato: No dobrze, to zaryzykuję. Poproszę z cytryną.

[Kelnerka notuje i odchodzi]

Torquato [po chwili ciszy, z galanterią]: Ach, mój drogi, gdyby nie twoja obecność, zdemolowałbym ten lokal.