Archives for posts with tag: czas

– Ojej,  ten program, który oglądany w internecie trwa 40-50 minut, w telewizorze trwa ponad półtorej godziny!

– No popatrz. Ludzie, którzy oglądają telewizję w telewizji, muszą mieć baaardzo dużo czasu…

 

 

– No, młodsi już nie będziemy.

– I dobrze! Jeśli ktoś w tym wieku chciałby cofnąć się o dziesięć lat, to znaczy, że najwyraźniej je zmarnował.

 

 

– Ten moment, kiedy kapujesz, że jesteś starszy od Hansa Castorpa i używasz słowa „kapować”…

 

 

– Hej, polubiłeś wpis sprzed dwóch lat! Jak na niego trafiłeś?

– Jak widać, wcale się nie zestarzał.

– Za to przestał działać link w nim: „Ogni Vento… Konto YouTube, które jest powiązane z tym filmem, zostało usunięte z powodu wielu powiadomień o naruszeniu praw autorskich przesłanych przez osoby trzecie”.

– Dlatego właśnie pożałowałem, że nie zauważyłem tego postu wcześniej. Swoją drogą, to zabawne, że twoje posty się nie starzeją, lecz delegalizują.

 

 

– Nic się nie zmieniasz.

– Ty też.

– Ostatnio mi to też mówiłeś.

– Ty mi też.

– To też.

– A to?

– To chyba nie.

– Przechwalała się, że założyła na siebie to, co dekadę temu, bo wciąż mieści się w ten sam ciuch.

– No, to gratuluję trzymania formy! I współczuję braku kasy na nowe ubranie.

–  Skoro wyjeżdżasz, to przełożę sobie kalendarz już na następny miesiąc.

– Ale dzisiaj jest dopiero dwudziesty szósty!

– No ale skoro ciebie nie będzie, to co to za różnica.

– Stoję sobie pod szkołą i palę szluga. A w tym samym budynku organizują czasem jakieś występy dla starszych panów i pań. No i akurat był koncert ku czci Anny German, jej piosenki grane i śpiewane. Oczywiście Plakat wisi wielki „Koncert Anny German!”. No i mój budynek ma dwa wejścia, i te biedne babcie i dziadkowe, przychodzący tam od lat, nigdy nie wiedzą które. Podchodzi do mnie urocza starsza pani i pyta „Przepraszam, czy koncert Anny German to tutaj?” A ja: „German nie żyje”. Trochę się zmieszała, ale trafiła do odpowiednich drzwi. Trudno. Przeżyła babina tyle lat to i drugą śmierć German też.

– Są rzeczy nieprzetłumaczalne, zgoda. Ale warto próbować, bo może się okazać, że jednak przetłumaczalne. Czasem zachować 80% oryginału to i tak więcej niż nie udostępnić go w ogóle…

– Wierzę na słowo. Takie sytuacje znam z relacji międzyludzkich. Kiedy dwie strony nie potrafią nazwać uczuć. Dopiero po latach, kiedy emocje opadną i nabieramy dystansu, sprawa okazuje się prosta.

– A, tłumaczenie z ludzkiego na człowieczy to już inna para kaloszy. Zwykle w błotnistej kałuży!

 

– O, nie wiedziałem, że to  jest piosenka Emmy Bunton!

– Kto to w ogóle jest Emma Bunton?

– Członkini Spice Girls.

– Ja nie wiem, czy to dobrze, że wiesz takie rzeczy.

– Tak, bo dzięki temu lepiej rozumiem dzisiejszy świat. No dobrze, dzisiejszy świat sprzed piętnastu lat.

Hertz Menalku

[Paweł Hertz, Wiersze Wybrane, PIW, 1955]

– Pierwszy!

– Lepszy!

– Nie próbowałem cię jeszcze, więc  nie wiem, czy jesteś lepszy…

– I od kogo.  Spróbować zawsze można. Choć nie trzeba.

– Ale lubię nowe smaki.

– Byle nie skisło, nim spróbujesz!

– Kiszonki bywają pożywne i chronią przed szkorbutem.

– I grzybicami wewnętrznymi, np. pochwy.  Znajomej zalecił ginekolog. Zabawne, że ogórek kiszony dobrze robi waginie. A może to był jej psychiatra…?

– Kiszonym nie próbowałem… Ale nie robiłem też nic żadnej waginie. Ojcu tamowaliśmy kiszoną kapustą krwotoki z nosa.

– Coo?

– To znaczy kazaliśmy mu jeść kapustę, a nie wpychaliśmy do nosa, żeby było jasne.

 

 

  1. Oszczędź sobie czasu

Jestem w związku, więc jeżeli szukasz kogoś na sex lub coś w tym stylu, to oszczędź sobie czasu i nie pisz

  1. Jak, to?

Jak chcesz zagadać to napisz

  1. Przypadki chodzą po ludziach

Pytaj o hasło w przypadku, gdy chcemy zobaczyć gorących nagich zdjęć mnie, grubasie.

  1. Kryształ w cenie

Pytasz kim jestem ? – trudne pytanie nie łatwo mówić samemu o sobie,
lecz jeśli pytasz pozwól ,że teraz strofami wiersza odpowiem Tobie..
Jestem męzczyzną, jakich tysiące spotykasz co dzień, na każdym kroku,
ubrany w szary płaszcz codzienności, w marzeniach szukam życia uroku..
Raz jestem twardy jak tafla lodu,stając w obronie świętych wartości,
innym znów razem jak kryształ kruchy,gdy życie nie ma dla mnie litości…

5. Dymienie i dymanie

Czlowiek jest jak papieros… owinięty w białą bibułkę, ktora ktos zapala i zaciąga się nim kilka razy i zostawia wśród popiołu by dogasł…Raz, drugi, trzeci…Ulatuje z dymem i sam do konca nie wie, ile go jeszcze tak naprawde w sobie zostało….

Boże, nie pozwól bym stał się niedopałkiem,
Snującym się we własnych myślach bez celu.
Nie chce być taki, jak oni…
Zużyci, zduszeni, przepaleni brązową smolistą beznadzieją…

  1. Mój jest ten kawałek paszportu

pochodze z Zielonej Góry ale nie mieszkam tutaj… BERLIN! Prosze osoby by mi NIE PISALY bym w pisal ze mieszkam w Berlinie, sadze ze to moja sprawa co wpisalem

  1. Mów mi o mnie

Lepiej napisz, czy lubię pływać, niż czy się poznamy. A mając pusty profil.. przynajmniej napisz coś sensownego.

  1. Konsiliencja, konsystencja, konstypacja

Muzyka, literatura, film, sztuki wizualne.
Konsiliencja, mistycyzm scjentystyczny.
Różnorodny monogamiczny seks z ukochanym.
Rower, badminton.
Taniec.
Baśnie.

  1. Jak najbynajmniej

No cóż. Tym razem to nie fake’owy profil. Chyba każdy tu wraca. Wcześniej czy później idealna miłość okazuje się fiaskiem. Nie szukam wrażeń, bynajmniej nie na ten moment

  1. Pełen obraz

JA – takie krótkie słowo a kiedy wypowiada je ktoś kogo znamy, od razu widzimy w swojej świadomości obraz tej osoby, wszystkie jego cechy.

  1. Skutki odwodnienia

Czasem bujam w obłokach, zawsze mam nadzieję, że kiedyś się ułoży, że chociaż dzisiaj słońca nie widać to kiedyś wzejdzie i będzie mnie grzać tak mocno, że będę szukać sposobów na ugaszenie pragnienia. I choć często tracę przytomność to w końcu znowu wstaję i idę dalej.

12. Czyż nie dobija się czasu?

Po raz kolejny w tym śmietniku..
Sam nie wiem po co.
Nigdy nie jestem tu dłuzej niz dwa tygodnie bo nie ma sensu siedzieć dłużej i „koczować”, a na zabicie czasu mam inne zajęcia jak siłownie, czy przyjaciół :P więc nie czekaj na cud.

  1. Ba dum tss!

Fajny chlopak, uprawiajacy sport, lubiacy rajstopy i wszystko co z seksem zwiazane

  1. Rozwój i zwoje

Kim jestem?
Dobrym obywatelem Wszechświata. Od lat ćwiczę zachwyt nad codziennym zachodem tego samego Słońca.
Kocham pisać, rysować, grzać się nago w saunie i dawać sobie wycisk na siłce.
Tworzę plany marketingowe, oglądam dużo seriali, czytam różne książki i czasopisma. Jestem typem gościa z kubkiem ciepłej kawy w ręce, który zawsze powie coś miłego

Mój blog o rozwoju osobistym dla gejów (ma już milion wyświelteń!)

– Czy jutro aby nie są urodziny Inge Borkh?

– Ale to są urodziny urodzin, czy urodziny śmierci?

– Urodzin, ona żyje!

 

– W piątek idziemy z chłopakami do teatru na „Matki i synów”.

– O, oglądałem ten film, fajne całkiem. Nawet nie wiedziałem, że to na podstawie sztuki.

– A ja nie wiedziałam, że jest film!

– Nazywa się chyba „Nasi synowie”.

– O, Julie Andrews i Hugh Grant, Jezu, jacy młodzi wszyscy…

– Straszne, nie?

– To mało powiedziane. Jakbym paliła, tobym teraz poszła na papierosa. A tak to nawet nie mam na co pójść.

– Nic tylko zejść na psy. Skoro na chorobę płuc nie ma jak!

– Jedno mnie tylko pociesza – oni wszyscy są starsi ode mnie, a ostatnio tak rzadko mi się to zdarza, że trzeba odnotować.

– Ty, popatrz, Rudolf Steiner tu mieszkał! Z żoną…? Myślałem, że był gejem.

– To nieistotne, czy był, czy nie był. W tamtych czasach każdy miał żonę.

– Bogusław Kaczyński nie miał!

 

– O, róża arktyczna! Widzisz, jakie ma już duże liście? U nas kwiecień, a w swoim naturalnym środowisku miałaby takie w lipcu.

– A lipiec miałaby w sierpniu.

– A sierpień dopiero za rok w sierpniu!

 

 

– Zgadnijcie, jakiej piosenkarki bym posłuchał.

– Ty? Piosenkarki? Żyjącej?

– Żyjącej.

– Na pewno? Jak cię znam, to ty masz dziwne poczucie czasu. Nie chodzi o to, żeby żyła w twoich wspomnieniach.

– Żyje po prostu.

– Ale powiedz, nie jesteś aby negacjonistą śmierci Marylin Monroe?

– Nie.

– Ani Marleny Dietrich?

– Nie.

– Ani Brigitte Bardot?

 

 

 

[tekst z angielskim tłumaczeniem]

– Blokada mi puściła.

– Oby i mnie kiedyś puściło.

– Czasem jak ciebie za szybko puści, to innych nie zdoła utrzymać.