Archives for posts with tag: czekolada

[Zetknąłem się z taką czekoladą. I ona do mnie przemówiła.]

 

Pytania

 

Czym jest poezja
aktem odwagi, mową niemych słów,
krzykiem symboli porażką znaczeń,
snem metafor, chwilą natchnienia.

Czym jest szczęście
pieśnią życia,
poematem jego zachwytu,
tańcem zmysłów od dotykania do myślenia.

Czym jest pamięć
inną nazwą świadomości,
chwili istnieniem,
komfortem wyboru wspomnienia.

Coraz częściej pytam
co to wszystko ma znaczyć,
może to jest życie –
a czym jest życie,
poezją cudu istnienia

Jerzy Ł. Sylwian

zdjęcie 1 zdjęcie 2

– Kolejne cudo, Fabienne Wiśniewska.

– Tak jak ta, Figura, dała na imię dziecku. Coco Amber.

– Nie! Coco i Amber to są dwie córki, osobne.

– Naprawdę? Pamiętam jakieś podwójne imiona… Sprawdzę. Masz rację. Dzieci Figury nazywają się Coco Claire i… Kaszmir Amber. Nie wierzę.

– Coco Claire, koko-kler. Szkoda, że nie Coco Dak.

– Mi się podoba. Moglibyśmy tak dać naszej córce na imię. Coco Dak.

– Lepiej Coco Dick.

– To może od razu Choco Dick!

 

 

 

– Ty byś się puścił za czekoladki!… Z kimś brzydkim i starym. Byleby ci dał neuhausy.

– No, oczywiście! Albo dwadzieścia złotych.