Archives for posts with tag: czerwone

– Stój, czerwone.

– Ile jeszcze będzie czerwone?

– Skąd mam wiedzieć. Spieszy ci się?

– Idziemy, piesi zadecydowali, że będzie zielone. To się nazywa demokracja.

– Nie, to się nazywa bydło. Ale skoro do niego dołączyliśmy, to niech będzie, że demokracja.

– Jaką macie przepustkę?

– Czerwoną, a ty?

– Też czerwoną.

– I do czego to uprawnia?

– Z pewnością do niczego. Z czerwoną możesz sobie stanąć na schodach przed filharmonią.

– A jakie jeszcze są?

– Zielona, ona uprawnia do słuchania. I żółta. Z żółtą ma się prawo wejścia do foyer, ale bez prawa korzystania z toalety.

– Nie no, jak z żółtą, to jest prawo korzystania z toalety, ale ograniczone…